PSG bierze na cel Erlinga Haalanda – Tajne rozmowy, nowa era w Paryżu – StolicaSportu.pl

PSG bierze na cel Erlinga Haalanda. Wielka operacja po odejściu Mbappé

Erling Haaland
fot. Jacek Stanislawek (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Maciek
2 marca 2026 06:59
3 minuty czytania

Gdy Kylian Mbappé żegna się z PSG, paryżanie nie próżnują – podjęli zakulisowe kroki w sprawie głośnego transferu Erlinga Haalanda z Manchesteru City. Według brytyjskich doniesień klub z Parc des Princes nawiązał już nieformalne kontakty z otoczeniem norweskiego napastnika, chcąc być pierwszym, który dowie się o ewentualnych zmianach w jego kontrakcie. Mimo obowiązującej umowy aż do 2034 roku PSG czai się na okazję, licząc, że ewentualna obniżka klauzuli wykupu i problemy City otworzą drzwi do przełomowego ruchu. Władze francuskiego giganta, kierując się nową strategią – stawianie na gwiazdy bez szalonych wydatków – sprytnie rozgrywają temat, podczas gdy inne potęgi tylko obserwują rozwój wydarzeń.

Paris Saint-Germain nie zamierza biernie przyglądać się rynkowi po odejściu Kyliana Mbappé. Jak informuje brytyjski dziennikarz Graeme Bailey, klub rozpoczął już nieoficjalne rozmowy z najbliższym otoczeniem Erlinga Haalanda. Szefowie z Parc des Princes pragną być pierwsi, którzy dowiedzą się o ewentualnych zmianach w jego długoterminowym kontrakcie (ważność do 2034 roku). Sposób działania PSG? Zero presji, maksimum gotowości – klub czeka, licząc, że jeśli Manchester City powinie się noga w Premier League czy w Lidze Mistrzów UEFA, kwota odstępnego spadnie poniżej 100 mln euro, a Norweg zrobi się nagle osiągalny.

W Paryżu już działa nowa polityka transferowa – skupienie na gwiazdach światowego formatu, ale bez napędzania finansowego szaleństwa. Szef PSG, Nasser Al-Khelaifi, nie zamierza wydawać fortuny na chybił-trafił, uważnie monitorując sytuację Haalanda. Ruch ten ma sens: Norweg, przy całym swoim potencjale, pasowałby idealnie na następcę Mbappé. W sezonie 2025/26 Haaland ustrzelił dla Manchesteru City aż 36 bramek, mimo wyraźnych wahań formy Anglików. Jego skuteczność, szybkość oraz siła sprawiają, że byłby wymarzonym numerem dziewięć nie tylko w Ligue 1, ale przede wszystkim w walce o Ligę Mistrzów UEFA.

25-letni Haaland to wykończeniowiec z prawdziwego zdarzenia, ograny w najtrudniejszych ligach i gotowy do roli lidera nawet w najgorętszych momentach. Trener Luis Enrique ma jasno określone plany – taki wszechstronny napastnik, mogący grać zarówno jako klasyczny „dziewiątka”, jak i uzupełnienie drugiego atakującego, doskonale uzupełniłby paryski projekt. Sęk w tym, że na transfer czają się również inni giganci, jak FC Barcelona czy Real Madryt. PSG liczy, że bliskość kulturowa i szansa na błyskawiczną dominację w Ligue 1 przekonają „Wikinga”, a cały ruch przebiegnie „bez presji”.

Źródło: Sport.fr

Wybrane dla Ciebie