Przemysław Wiśniewski nie trafi do Widzewa. Ma inny plan
Zaskakujące wieści płyną z Łodzi – Widzew próbował sprowadzić Przemysława Wiśniewskiego, kluczowego defensora reprezentacji Polski. Choć klub miał nadzieję na hitowy transfer, sam zawodnik nie ukrywa, że stawia na zagraniczną ścieżkę kariery. Tę samą decyzję podjęła wcześniej Jagiellonia Białystok. Co skłoniło Wiśniewskiego do tak stanowczego stanowiska?
Widzew Łódź miał apetyt na transfer, który podziała na wyobraźnię kibiców. Okazuje się, że klub sondował możliwość pozyskania Przemysława Wiśniewskiego, który w ostatnich miesiącach wywalczył sobie miejsce w wyjściowej jedenastce reprezentacji Polski pod wodzą Jana Urbana. Informacje o zainteresowaniu Wiśniewskim pojawiły się najpierw w kontekście Jagiellonii Białystok, ale sam zarząd Spezii szybko uciął spekulacje na temat transferu do Dumy Podlasia.
Na tym jednak temat nie ucichł. Jak wynika z informacji przekazanych przez Meczyki.pl, o Wiśniewskiego zapytał również Widzew Łódź. Klub miał ściągnięcie reprezentanta Polski na liście życzeń, mając nadzieję na wzmocnienie defensywy zawodnikiem z międzynarodowym doświadczeniem. Czerwona Armia już nie kryje, że zależy jej na reprezentantach kraju w szeregach pierwszego zespołu.
Sprawę skomentował Tomasz Włodarczyk, według którego Widzew pytał o możliwość wyciągnięcia 27-letniego obrońcy ze Spezii. Szybko jednak okazało się, że transfer jest bardzo mało realny, bo piłkarz urodzony w Zabrzu nie zamierza żegnać się z ligami zachodnioeuropejskimi. Zawodnik woli grać poza Polską i nie ukrywa, że zamierza nadal rozwijać karierę za granicą.
Włoski etap trwa od stycznia 2023 roku, kiedy to Wiśniewski zamienił Venezię na Spezię za niemal 4 mln euro. W Serie A zdążył wystąpić w 14 meczach, ale prawdziwe ogranie zbierał w Serie B, gdzie zanotował już 69 gier. Wcześniej był ważnym punktem Górnika Zabrze. Jego pozycja na rynku pozostaje mocna – swego czasu zainteresowanie wykazała nawet Fiorentina.
Ostatecznie przekaz z klubu jest jednoznaczny – mimo wnikliwych pytań ze strony Widzewa, szanse na jego transfer do PKO BP Ekstraklasy są w tym momencie bliskie zeru. Wiśniewski jasno stawia na kontynuację kariery we Włoszech albo innej lidze Europy Zachodniej.