Poważna kontuzja Artema Dovbyka. Roma bez napastnika na dłużej
Uraz Artema Dovbyka okazał się znacznie poważniejszy, niż początkowo zakładano. Klub poinformował o konieczności operacji, która pozbawi zespół kluczowego napastnika na długie tygodnie. Ta decyzja gwałtownie zmienia podejście Romy do zimowego okna transferowego, bo sprzedaż Dovbyka w obecnej sytuacji staje się praktycznie niemożliwa.
Niepokojące wieści dotarły do kibiców Romy. Artem Dovbyk, który doznał urazu lewego uda podczas wyjazdowego starcia z Lecce (6 stycznia), będzie musiał przejść operację. Jak przekazał klub po przeprowadzeniu szczegółowych badań, lekarze zdecydowali o zabiegu chirurgicznym w rejonie uszkodzonego mięśnia i ścięgna. Diagnoza okazała się poważniejsza, niż początkowo przypuszczano.
Przymusowa operacja oznacza, że Dovbyk nie wróci na boisko przez znacznie dłuższy czas. Napastnik, który miał być kluczową postacią drużyny lub ważnym elementem zimowych ruchów transferowych, na razie musi zapomnieć nie tylko o regularnej grze, ale też o ewentualnych przenosinach. Wszystko przez fakt, że jego rehabilitacja może potrwać dłużej, niż przewidywano na początku.
Jak podkreślono w komunikacie, brak Dovbyka to nie tylko kłopot sportowy – jego nieobecność mocno komplikuje także plany transferowe Romy. Klub był w trakcie rozmów dotyczących sprzedaży swojego numeru dziewięć. Teraz jednak perspektywa sfinalizowania transakcji staje się niemal nierealna. Operacja i perspektywa wydłużającego się powrotu do pełnej sprawności zamykają temat potencjalnego transferu przynajmniej na najbliższy czas.