Adrian Simon Gill żegna FC Barcelonę – 20-latek w Atlancie United – StolicaSportu.pl

Pomocnik z polskim paszportem zamienia rezerwy Barcelony na MLS

Adrian Simon Gill
fot. FC Barcelona
Domyślna grafika
Maciek
31 stycznia 2026 17:44
3 minuty czytania

Atlanta United oficjalnie zakomunikowała ściągnięcie Adriana Simona Gilla z rezerw FC Barcelony. 20-letni pomocnik, który poza amerykańskim obywatelstwem ma także polski paszport, po poważnej kontuzji kolana otrzymuje szansę na odbudowę kariery za oceanem. Gill już w czasach gry w La Masii wyróżniał się uniwersalnością i zaliczył nawet epizody z pierwszym zespołem „Blaugrany”. Teraz spróbuje swoich sił w Major League Soccer.

Rzadko zdarza się, by ktoś z polskim paszportem zamieniał rezerwy FC Barcelony na bezpośrednią walkę o minuty w Major League Soccer, a właśnie taka historia spotkała Adriana Simona Gilla. Klub Atlanta United potwierdził transfer 20-letniego pomocnika, podpisując z nim umowę ważną do czerwca 2027 roku z opcją przedłużenia aż o trzy sezony.

Nazwisko Gilla w polskim środowisku piłkarskim stało się głośniejsze, gdy dziennikarz Mateusz Święcicki ujawnił, że młody zawodnik ma polskie korzenie. Zawodnik urodził się w Denver, ale gdy miał dwanaście lat, przeprowadził się do Katalonii wraz z rodziną. Najpierw trafił do UE Cornella, a już po krótkim czasie jego talent dostrzegli skauci „Dumy Katalonii”. W legendarnej La Masii Gill piął się po szczeblach młodzieżowej kariery, grając między innymi z Laminen Yamalem.

Gill uchodzi za środkowego pomocnika, jednak w strukturach Barcelony szybko doceniono jego uniwersalność – niejednokrotnie wystawiany był także na prawej obronie. Zdarzało mu się trenować z pierwszym zespołem „Blaugrany”, jednak droga do debiutu w dorosłej piłce europejskiej okazała się znacznie trudniejsza, niż można było przypuszczać.

We wrześniu 2023 roku Gill przeszedł poważną operację kolana. Leczenie oraz rehabilitacja wyłączyły go z gry na ponad czterysta dni. Mimo tej długiej przerwy szefostwo FC Barcelony wierzyło w jego potencjał – najpierw zaoferowało mu zawodowy kontrakt w 2022 roku, a następnie przedłużyło współpracę aż do 2025 roku. Na krótko przed transferem do Atlanty, Gill był jeszcze wypożyczony do Cornelli.

Teraz pomocnik spróbuje swoich sił już w ojczyźnie, ale na zupełnie nowym poziomie. Podpisując kontrakt z Atlantą United, zyskał szansę na regularne występy w profesjonalnej piłce, na które w Katalonii zwyczajnie zabrakło mu czasu i szczęścia. Z oficjalnego komunikatu „The Five Stripes” jasno wynika, że Gill oprócz amerykańskiego obywatelstwa posiada również polski paszport – a to nie zdarza się często na tym poziomie rozgrywek.

Źródło: Transfery.info

Wybrane dla Ciebie