Paulo Dybala na rozdrożu. Tureckie miliony czy powrót do ojczyzny?
Pomimo że Paulo Dybala przebywa obecnie na rehabilitacji po operacji kolana, wokół napastnika Romy buzują plotki transferowe. Agent Argentyńczyka pojawił się w Rzymie, co tylko podsyciło spekulacje na temat jego dalszych losów.
Sezon Romy powoli zbliża się do końca, ale wokół klubu trwa gorączka decyzji strategicznych dotyczących kadry. W centrum uwagi znalazł się Paulo Dybala, który aktualnie pauzuje z powodu kontuzji po zabiegu łąkotki. Przerwa potrwa jeszcze kilka tygodni, lecz to nie powstrzymuje lawiny spekulacji co do przyszłości argentyńskiego napastnika.
W ostatnich dniach agent piłkarza, Jorge Antun, przyleciał do włoskiej stolicy. Przy okazji odwiedził rodzinę Dybali i spotkał się z jego córką, która przyszła na świat na początku marca. Mimo zawirowań osobistych, w klubie nie doszło na razie do rozmów z działaczami Romy w kwestii nowego kontraktu. Obecna umowa Dybalie wygasa już niedługo, więc temat jego przyszłości staje się coraz pilniejszy.
Jak wynika z nieoficjalnych informacji, na stole pojawiła się oferta z jednego z czołowych tureckich klubów, który wystąpi w nadchodzącym sezonie Ligi Mistrzów. To konkretna propozycja: trzyletni kontrakt i wysokie zarobki, którym towarzyszą dodatkowe premie. Pojawienie się tej opcji znacząco zmienia układ sił, bo Dybala faktycznie dostaje szansę utrzymania się w europejskim futbolu na najwyższym poziomie.
Z drugiej strony, nie milkną głosy o możliwym powrocie do ojczystej Argentyny. Boca Juniors czujnie obserwuje sytuację ofensywnego gracza, choć oferta ze strony klubu z Buenos Aires finansowo ustępuje tureckiej. W tym przypadku jednak przewaga to emocjonalny aspekt – powrót do korzeni zawsze ma dla latynoskich piłkarzy swój ciężar gatunkowy.