Olympique Lyon walczy o Sebastiana Szymańskiego. PSV zagra na nosie Francuzom? – StolicaSportu.pl

Olympique Lyon zainteresowany Szymańskim. PSV Eindhoven psuje plany?

Polska - Chorwacja 3:3 Sebastian Szymański
fot. Rafał Smoliński
Domyślna grafika
Maciek
21 grudnia 2025 20:09
2 minuty czytania

Olympique Lyon zdaje się być coraz bliżej transferu Sebastiana Szymańskiego. Polak, który miał status pupila u Jose Mourinho w Fenerbahce, po odejściu portugalskiego szkoleniowca trafił na ławkę. Francuzi liczą na korzystne warunki, lecz właśnie pojawił się poważny konkurent – PSV Eindhoven. Scenariusz zmienia się z dnia na dzień, bo holenderski klub oferuje więcej i ma realnie większe szanse na podpisanie Szymańskiego.

Olympique Lyon nie spuszcza oka z Sebastiana Szymańskiego, ofensywnego pomocnika Fenerbahce i reprezentanta Polski z aż pięćdziesięcioma występami w narodowych barwach. W ostatnich tygodniach rozpoczęła się gra o czas i pieniądze – jak donosi Transfermarkt, Polakowi pozostał tylko rok i pół kontraktu w Turcji. Olać nie można również faktu, że zespół z Lyonu rozważa obie możliwości: transfer na stałe lub wypożyczenie na preferencyjnych warunkach. Sprawie z bliska przygląda się Matthieu Louis-Jean.

Wszystko przyspieszyło po odejściu Jose Mourinho z Fenerbahce – Szymański, niegdyś główny bohater środka pola u portugalskiego trenera, po zmianie szkoleniowca zaczął grzać ławę. Media przypominają, że był „ulubieńcem The Special One w poprzednim sezonie, a teraz siedzi na ławce od czasu wyboru nowego trenera” [tłum. - red.]. Jednocześnie, po zniesieniu ograniczeń transferowych przez komisję DNCG, Lyon może pozwolić sobie na śmielsze ruchy na rynku. Tu jednak decydujący ma być czas: klub nie chce spóźnić się z ruchem.

Na horyzoncie pojawia się jednak nowy uczestnik wyścigu. Według Transfermarkt, PSV Eindhoven mocno rozważa sprowadzenie Szymańskiego i ma lekko większe szanse – wycenia się je na 60%, podczas gdy Lyonu na 57%. Trzeba przyznać, że obecnie ekipa z Holandii dysponuje większymi zasobami finansowymi, co dla Francuzów nie jest dobrą informacją. Ostatecznie cena za Polaka oscyluje wokół 12 milionów euro, a PSV może wyprzedzić Lyon tuż przed finałem okna. Plany „Les Gones” o wzmocnieniu strategicznym mogą więc pokrzyżować się szybciej, niż sądzono.

Źródło: Sport.fr

Wybrane dla Ciebie