Oficjalnie: Joao Cancelo wraca do Barcelony
To już potwierdzone – Joao Cancelo ponownie zostanie piłkarzem Barcelony. Klub sprowadza Portugalczyka z Al Hilal na zasadzie wypożyczenia do końca sezonu. Transfer szybko nabrał tempa po kilku tygodniach plotek, a sam zawodnik świetnie zna realia Camp Nou – już wcześniej pokazał, na co go stać, grając 42 mecze jako wypożyczony z Manchesteru City. Tym razem wraca i przejmuje znajomy numer „2” po zmianach w kadrze.
Joao Cancelo oficjalnie ponownie został zawodnikiem FC Barcelony. Jak podano w komunikacie klubowym, Portugalczyk został wypożyczony z Al Hilal do końca obecnych rozgrywek.
Właśnie to brakujące ogniwo defensywy rozpalało od tygodni hiszpańskie media, które regularnie donosiły o intensywnych rozmowach władz Barcelony. Klub zdecydował się działać błyskawicznie – transfer dopełniono na początku tygodnia, a efektem jest powrót piłkarza dobrze znanego kibicom z sezonu 2023/24.
Powrót do znajomych murów
Barca powitała Cancelo w swoim oficjalnym komunikacie, podkreślając radość z ponownego sprowadzenia bocznego defensora. Zapewniono, że
“Cancelo ponownie jest zawodnikiem Barcelony. FC Barcelona oraz Al Hilal Saudi FC porozumiały się w sprawie wypożyczenia portugalskiego bocznego obrońcy do końca sezonu”
Podpisanie umowy miało miejsce w klubowych biurach, gdzie pojawili się m.in. prezes Joan Laporta, wiceprezes Rafael Yuste, członek zarządu Joan Soler oraz dyrektor pionu piłkarskiego Deco.
Dla samego Cancelo nie jest to pierwsze spotkanie z klubem z Katalonii. W poprzednim sezonie reprezentował barwy Blaugrany jako piłkarz wypożyczony z Manchesteru City, rozgrywając aż 42 mecze we wszystkich rozgrywkach. Tak solidnych występów na obu bokach obrony trudno było przegapić i właśnie dlatego ponownie postawiono na Portugalczyka.
Jedną z ciekawostek, o które dopytywali fani, pozostawał numer, z jakim Joao Cancelo będzie występować na Camp Nou. Klub szybko rozwiał wszelkie wątpliwości, informując, że Portugalczyk otrzyma numer „2”, który stał się dostępny po tym, jak Pau Cubarsi zamienił go na „5” (po odejściu Inigo Martíneza w letnim oknie transferowym).
Barca nie ukrywa, że liczy na powtórkę solidnych występów z poprzedniego okresu wypożyczenia. Sam zawodnik prezentuje się jako ktoś doskonale rozumiejący wymagania i presję w klubie z Katalonii, co zwiastuje ciekawą rywalizację w najbliższych miesiącach.