Jewhen Czeberko na celowniku Rakowa Częstochowa – obrońca Columbus Crew w kręgu zainteresowań – StolicaSportu.pl

Obrońca z MLS trafi do Rakowa?

Yevhen Cheberko Jewhen Czeberko
fot. Yuliia Perekopaiko (Wikimedia)
Domyślna grafika
Misza
17 stycznia 2026 20:30
2 minuty czytania

Na giełdzie transferowej zrobiło się głośno wokół nazwiska Jewhena Czeberki, zawodnika Columbus Crew. Raków Częstochowa ma na oku ukraińskiego stopera, który dopiero co sięgnął po mistrzostwo MLS. Czy Czeberko, były gracz Zorii Ługańsk i LASK-u, wzmocni defensywę częstochowian po pierwszym zimowym ruchu ekipy Łukasza Tomczyka?

Na transferowej mapie Rakowa Częstochowa pojawiło się kolejne ciekawe nazwisko – Jewhen Czeberko z Columbus Crew. Zgodnie z informacjami Kamila Głębockiego z Nawylot.tv, klub spod Jasnej Góry rozważa wzmocnienie defensywy doświadczonym środkowym obrońcą z MLS.

W ubiegły weekend ogłoszono już pierwsze zimowe wzmocnienie Rakowa – do zespołu dołączył Mitja Ilenić, prawy obrońca z New York City FC, który zdążył już wystąpić w kadrze Słowenii. Jednak włodarze zespołu nie zwalniają tempa. Na liście życzeń pojawił się właśnie Czeberko, mający na koncie aktualny tytuł mistrza Stanów Zjednoczonych.

27-letni stoper, zanim zawitał do Ohio, zaliczył przystanki m.in. w Zorii Ługańsk oraz austriackim LASK-u, a także w chorwackim Osijeku. W zeszłym roku Columbus Crew wyłożyło za niego około miliona euro – transfer szybko się opłacił, bo Ukrainiec bardzo dobrze odnalazł się w nowych realiach.

W barwach Columbus rozegrał do tej pory aż 87 spotkań i zdobył jedną bramkę. W zasadniczej części sezonu 2025 MLS wystąpił w 30 meczach, z reguły spędzając na murawie pełne 90 minut. W fazie play-off dorzucił dwa kolejne występy, nie schodząc z tonu przez cały rok ligowy.

Kamil Głębocki zwraca uwagę, że Czeberko ma bogate doświadczenie ligowe – ponad 40 meczów rozegranych w Zorii Ługańsk, do tego epizod w LASK-u. Lewonożny defensor zyskał też uznanie na arenie międzynarodowej, stając dwukrotnie w reprezentacyjnych barwach Ukrainy. Pierwszy występ zaliczył jeszcze w 2020 roku, a drugi dołożył stosunkowo niedawno.

Częstochowianie już nie raz udowadniali, że mają oko do nietuzinkowych transferów. Jeśli sprowadzenie Ukraińca dojdzie do skutku, nowy trener Łukasz Tomczyk zyska kolejnego solidnego stopera, który może wskoczyć do podstawowej jedenastki obok innych filarów linii obronnej.

Źródło: Nawylot.tv

Wybrane dla Ciebie