Obrońca wraca do Rakowa. Wypożyczenie zostało skrócone
Zakończyła się krótka przygoda Filipa Hermana z Podhalem Nowy Targ. Młody stoper wskutek decyzji Rakowa Częstochowa wraca do wicemistrza Polski, choć niewykluczone, że już za moment znów zmieni klubowe barwy, szukając większych szans na grę. Powrót obrońcy potwierdzono w oficjalnym komunikacie drugoligowca.
Wieczorem Podhale Nowy Targ poinformowało, że Filip Herman opuszcza klub i wraca do Rakowa Częstochowa. Wicemistrzowie Polski zdecydowali się zakończyć wypożyczenie młodego defensora przed czasem, korzystając z wcześniej ustalonej opcji. Klub z Nowego Targu podziękował obrońcy za zaangażowanie i podkreślił, że był wartościową częścią zespołu — nawet jeśli okazji do gry nie miał wiele.
Herman zasilił szeregi Podhala w lipcu, podpisując roczne wypożyczenie. Przez całą rundę jesienną pojawił się jednak na boisku tylko raz – w końcówce meczu z Resovią Rzeszów. Klub z Małopolski oficjalnie pożegnał go w mediach, życząc powodzenia i dalszego rozwoju w piłkarskiej karierze.
„Filip Herman zakończył swój pobyt w naszym klubie. Raków Częstochowa, którego Filip jest zawodnikiem, skrócił okres wypożyczenia. Dziękujemy Filipowi za reprezentowanie barw NKP Podhale, zaangażowanie oraz wkład w grę zespołu. Życzymy mu powodzenia i dalszych sukcesów w karierze piłkarskiej. Powodzenia, Filip!”
Powrót Hermana do Rakowa oznacza, że teraz piłkarz znajdzie się pod okiem nowego szkoleniowca wicemistrzów Polski, Łukasza Tomczyka. Na ten moment wszystko wskazuje na to, że 18-latek raczej nie zagrzeje długo miejsca przy Limanowskiego. Sporo mówi się o planach kolejnego wypożyczenia – tym razem do klubu, w którym miałby realną szansę regularnie występować. W zimowym okienku transferowym sytuacja może zmienić się bardzo szybko.