Nico Paz nie chce jeszcze wracać do Realu Madryt – Kulisy decyzji gwiazdy Como – StolicaSportu.pl

Nico Paz nie pali się do powrotu do Realu Madryt. Sensacyjny zwrot w sprawie gwiazdy Como

Nico Paz
fot. https://comofootball.com/
Domyślna grafika
Eryk
26 maja 2026 20:30
2 minuty czytania

Nico Paz, młody ofensywny pomocnik, latem został sprzedany przez Real Madryt do Como. Po imponującym sezonie na Półwyspie Apenińskim, gdy stał się jednym z bohaterów awansu Como do Ligi Mistrzów, Argentyńczyk nie chce jeszcze wracać na Santiago Bernabeu. Włoski klub oraz piłkarz są zdeterminowani, by kontynuować tę współpracę, mimo iż Real może odkupić gracza dzięki specjalnej klauzuli. Wszystko wskazuje na to, że najbliższe tygodnie przyniosą nieoczekiwane rozstrzygnięcia.

Nico Paz wywołał niemałe zamieszanie na piłkarskiej mapie Europy. Po transferze z Realu Madryt do beniaminka Serie A stał się jednym z kluczowych graczy zespołu prowadzonego przez Cesca Fabregasa. 21-letni ofensywny pomocnik w barwach Como rozegrał aż 40 spotkań, w których zdobył 13 bramek i zanotował 8 asyst. Jego wkład sprawił, że klub z Lombardii sensacyjnie wywalczył historyczny awans do Ligi Mistrzów.

Latem 2024 roku madrytczycy sprzedali swojego wychowanka za 6 mln euro. Choć w pierwszym zespole „Królewskich” Pazowi dane było jedynie osiem razy zagrać, obecnie jego notowania szybują wysoko. Real Madryt przewidział taki rozwój sytuacji i zagwarantował sobie opcję odkupu utalentowanego Argentyńczyka. W 2024 roku „Los Blancos” mogą sprowadzić pomocnika za 9 mln euro, a w kolejnym sezonie – za 10 mln. Hiszpańska prasa już wcześniej spekulowała, że klauzula może zostać aktywowana jeszcze przed startem nowego sezonu.

Tymczasem, jak ujawnia Gianluca Di Marzio, sam Paz nie zamierza na razie wracać na Estadio Santiago Bernabeu. Piłkarz jest zadowolony z życia na północy Włoch i wyraźnie deklaruje, że woli przynajmniej jeszcze jeden sezon występować pod wodzą Cesca Fabregasa, grając w Lidze Mistrzów właśnie jako zawodnik Como.

Nico Paz chciałby zostać w ekipie Fabregasa na kolejny rok. Como również robi wszystko, co w swojej mocy, aby zatrzymać piłkarza. Ostateczna decyzja będzie jednak należała do Realu Madryt, który jeszcze nie zajął oficjalnego stanowiska
— relacjonuje Gianluca Di Marzio

Władze Como robią wszystko, by przekonać zarówno samego piłkarza, jak i jego dawny klub, do odłożenia powrotu na hiszpańskie boiska. Sam „Królewscy” nie ogłosili dotąd ostatecznego stanowiska w sprawie aktywowania klauzuli wykupu. Jeszcze przez rok Real będzie dysponował możliwością odkupienia swojego wychowanka – tyle że już za wyższą kwotę - 10 mln euro.

Źródło: Gianluca Di Marzio

Wybrane dla Ciebie