Murillo na celowniku Barcelony. Brazylijski stoper preferowany przez Hansa Flicka
Już nie tylko „krótkoterminowe łatanie dziur” – planowanie defensywy w Barcelonie znów rozgrzewa wewnętrzne dyskusje. Jak donosi SPORT, jednym z głównych kandydatów do wzmocnienia bloku obronnego jest Murillo, lewonożny stoper Nottingham Forest, którego styl gry odpowiada wymaganiom nowego trenera, Hansa Flicka. Na razie transfer to temat na letnie okno, ale konkurencja o podpis Brazylijczyka robi się coraz bardziej zacięta.
Plany Barcelony dotyczące wzmocnienia defensywy sięgają już praktycznie lata, choć na ten moment nie ma realnych szans na ruch w styczniu. Według ustaleń SPORT, zespół Hansa Flicka uważnie obserwuje Murillo, lewonożnego środkowego obrońcę grającego obecnie dla Nottingham Forest. Klub uważa, że Brazylijczyk idealnie wpisuje się w koncepcję szkoleniowca, który ceni sobie stoperów zdolnych do odważnego wyprowadzania piłki oraz ustawiania się wysoko. Murillo daje również komfort, grając naturalnie po lewej stronie środka defensywy.
Barcelona docenia, że Brazylijczyk nie boi się agresywnej gry i lubi przejmować inicjatywę – właśnie tego typu zachowań Flick oczekuje od swoich obrońców. Uważa się, że taki profil zawodnika świetnie odnajdzie się w systemach, które preferują wysoką linię obrony oraz proaktywną postawę, zamiast biernego reagowania na ruchy przeciwnika.
Murillo od dawna w notesach Barcelony
W siedzibie katalońskiego klubu nazwisko Murillo nie jest żadną nowością. Jak ujawniają źródła, piłkarzem od dłuższego czasu interesuje się dyrektor sportowy Deco i reszta działu technicznego. Murillo nadaje się do stylu "Barcy" – szczególnie teraz, gdy trwają poszukiwania lewonożnego stopera. Dobry w grze w powietrzu, szybki i pewnie czujący się z piłką przy nodze, pozytywnie oceniany był już w trakcie swojej przygody z Corinthians.
Mimo że temat pojawił się niejednokrotnie podczas wewnętrznych rozmów, na razie nikt nie zamierza forsować transferu zimą. Wpływ na taką decyzję mają bieżące problemy: kontuzja Andreasa Christensena sprawia, że w najbliższych tygodniach priorytetem są szybkie rozwiązania, a operacja sprowadzenia Brazylijczyka mogłaby się teraz okazać zbyt skomplikowana pod względem logistycznym i finansowym.
Rosnąca konkurencja i wysoki koszt transferu
Dobre występy Murillo w Premier League nie przeszły bez echa – rośnie zainteresowanie ze strony klubów tak zwanej „wielkiej szóstki”. To oznacza, że każdy ruch po obrońcę wymagałby od Barcelony poważnego zaangażowania finansowego. Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że angielskie ekipy nie mają problemu z wydaniem dużych sum na perspektywicznych defensorów, którzy mogą stanowić filar bloku obronnego przez lata.
Klub z Katalonii już prowadzi nieoficjalne rozmowy wokół otoczenia gracza, analizuje szerokie spektrum możliwości na lato i bada grunt pod negocjacje. W tej chwili jednak okoliczności nie sprzyjają natychmiastowym decyzjom – priorytetem pozostaje bieżąca sytuacja kadrowa i zdrowie kluczowych graczy defensywy. Jak podał SPORT, temat Murillo wróci z pełną siłą po zakończeniu sezonu.