Mourinho wraca pamięcią do Barcelony: „Dobrze, że posłuchałem ojca” – StolicaSportu.pl

Mourinho zdradza kulisy odejścia z Barcelony. "Dobrze, że wtedy posłuchałem ojca"

Jose Mourinho
fot. www.slbenfica.pt
Domyślna grafika
Maciek
21 marca 2026 16:32
2 minuty czytania

Jose Mourinho rzadko wraca do przeszłości w roli asystenta, ale tym razem zdobył się na niezwykle osobiste wyznanie. W jednym z wywiadów Portugalczyk zdradził, że już jako młody szkoleniowiec miał propozycję samodzielnego objęcia portugalskiego klubu – jednak decyzję życia pomógł mu podjąć ojciec.

Jose Mourinho nie jest postacią anonimową dla fanów futbolu. Choć największą sławę zdobył prowadząc m.in. Real Madryt, to korzenie jego kariery jako trenera sięgają Barcelony. W połowie lat 90. Portugalczyk dołączył do drużyny z Katalonii jako asystent Bobby’ego Robsona i pozostał na Camp Nou aż do 2000 roku.

Właśnie wtedy, będąc jeszcze pomocnikiem szkoleniowca, Mourinho musiał podjąć decyzję, która mogła odmienić wszystko. Jak wyznał w rozmowie z Jogo de Palavra, niewiele brakowało, by opuścił Barcelonę znacznie wcześniej. – Gdy byłem asystentem w Barcy, zgłosiła się do mnie Braga. Powiedziałem ojcu, że chcę odejść, ale on nakazał mi postąpić rozsądnie. Powtarzał, że szansa się pojawi, czy to w Bradze, Guimaraes, czy w innym portugalskim klubie – przyznaje szkoleniowiec.

Jednocześnie Mourinho nie ukrywał wdzięczności za ojcowskie rady. Usłyszał wówczas, że warto wykorzystać czas w Barcelonie, by poznać pracę z piłkarzami światowego formatu. – Dobrze, że wtedy go posłuchałem – podsumował Portugalczyk.

Pozwolił mi zobaczyć, jak wygląda prowadzenie wielkich gwiazd. Myślę, że właśnie to ustawiło moją karierę na właściwe tory. Takich szans już się potem nie zapomina.
– Jose Mourinho, cytat za Jogo de Palavra

Trenerska samodzielność przyszła do Mourinho ostatecznie w 2000 roku, gdy objął SL Benfica, choć tam prowadził zespół zaledwie w dziesięciu meczach. Prawdziwy przełom nastąpił podczas przygody z FC Porto dwa lata później. To właśnie tam Portugalczyk na dobre wdarł się do europejskiego topu, budując swoją legendę.

Mourinho, mimo licznych związków z Realem Madryt i innymi klubami, w ojczyźnie traktowany jest jako autorytet. Ostatnio ponownie związany jest z Benficą, którą poprowadził do fazy pucharowej Ligi Mistrzów UEFA. Tam odbił się jednak od ściany, przegrywając z byłym pracodawcą – Realem Madryt. Choć pojawiały się plotki o powrocie na Santiago Bernabeu, klub ze stolicy Hiszpanii na razie nie zamierza wracać do przeszłości.

Źródła: Barca Universal, AS

Wybrane dla Ciebie