Barcelona zapoluje na norweską perełkę?
Coraz głośniej o ruchach transferowych FC Barcelony w kontekście nowego skrzydłowego. Według serwisu Sport.es, na liście życzeń klubu pojawiło się nazwisko Andreasa Schjelderupa z Benfiki Lizbona. Norweg w tym sezonie wyróżnia się nie tylko techniką i szybkością, ale także imponującymi statystykami. Na Estadio da Luz rośnie zainteresowanie młodym skrzydłowym, a kataloński klub nie jest jedynym obserwatorem — do gry mogą włączyć się też zespoły z Premier League i Serie A.
Kulisy doniesień z Hiszpanii zdradziło Sport.es, sugerując, że Barcelona już myśli o przyszłości skrzydła. Nowym celem transferowym stał się młody Norweg – Andreas Schjelderup z Benfiki Lizbona. 21-letni zawodnik zadebiutował w barwach portugalskiego klubu w styczniu 2023 roku i od tamtej pory stopniowo buduje pozycję jednego z ciekawszych piłkarzy całej ligi.
Skauci Barcelony od dłuższego czasu mają oko na Schjelderupa, a ostatnio jeden z przedstawicieli klubu przyleciał do Portugalii na mecz Benfiki z Aroucą. Celem była bezpośrednia obserwacja gry Norwega – zdaniem hiszpańskich mediów w klubie cenią jego dynamikę, drybling i grę jeden na jednego. Wygląda na to, że młody skrzydłowy powoli dorasta do roli lidera ofensywy w Lizbonie.
Wskazuje się, że obecna wartość Schjelderupa oscyluje wokół 18 milionów euro, choć Benfika z pewnością ma świadomość rosnącego zainteresowania swoim asem. Siatka skautingowa Barcelony nie jest jedyna – medialne plotki wiążą zawodnika także z możliwymi przenosinami do Anglii czy Włoch. Premier League i Serie A obserwują rozwój Norwega równie uważnie.
Dotychczas Schjelderup rozegrał w trwającym sezonie 35 spotkań w barwach Benfiki, zdobył siedem bramek i zanotował cztery asysty. Wyraźnie rzuca się w oczy progres zawodnika, co nie pozostaje bez echa w notesach łowców talentów. Norweski skrzydłowy wydaje się być jednym z gorętszych nazwisk tej letniej karuzeli transferowej – i wcale nie musi skończyć w Barcelonie.