Mourinho naciska na pozostanie obrońcy. Plany Barcelony zagrożone?
„Otamendi za cenny, by oddać go Barcelonie” – taki komunikat płynie z Benfiki. Jose Mourinho natychmiast zareagował na zainteresowanie hiszpańskiego giganta, prosząc zarząd o nowy kontrakt dla argentyńskiego obrońcy.
Czy FC Barcelona naprawdę liczyła na szybkie sprowadzenie doświadczonego obrońcy prosto z Benfiki? Takie plotki momentalnie zelektryzowały Lizbonę. Według doniesień "A Bola", Jose Mourinho miał osobiście stanąć w obronie Nicolasa Otamendiego po tym, jak na Półwyspie Iberyjskim pojawiła się informacja o zainteresowaniu ze strony Barcy. Portugalczyk zaapelował do władz klubu, by jak najszybciej przedłużyć kontrakt z argentyńskim stoperem.
Mourinho oraz prezes Rui Costa są zgodni – Otamendi to zbyt ważna postać, by stracić go zwłaszcza na rzecz bezpośredniego konkurenta w Europie. Benfica już szykuje nową propozycję kontraktową, która ma zablokować transfer do Hiszpanii.
Barcelona szuka obrońcy, Benfica stawia mur
Potrzeba transferu nie wzięła się znikąd. Po kontuzji Andreasa Christensena sztab Barcy mocno eksploruje rynek w poszukiwaniu obrońcy na już – najlepiej lidera, który nie będzie potrzebował okresu adaptacji. I Otamendi wypłynął na powierzchnię jako jeden z kandydatów.
Problem w tym, że Argentyńczyk ma ważną umowę do 2026 roku, nosi opaskę kapitańską Benfiki i praktycznie nie schodzi z boiska. Klub absolutnie nie zamierza pozwolić, by czołowy obrońca przeniósł się do Katalonii.
Nieco ponad 30 lat na karku, a wciąż kluczowa postać dla trenera. Chociaż otoczenie wiedziało, że Otamendi jest nie do ruszenia, to narastające zainteresowanie Barcy przyspieszyło reakcję Mourinho i całego zarządu.
Otamendi ciągle pewnym punktem
Patrząc na boisko, wiek nie robi na nim większego wrażenia. Regularność i dyspozycja w tym sezonie przyniosły Otamendiemu niejedno wyróżnienie oraz – co znamienne – pochwały ze strony Mourinho. Rodzina zawodnika zadomowiła się już w Lizbonie i ewidentnie nie zamierza szukać nowych wyzwań. Sam piłkarz jasno daje do zrozumienia, że na razie myśli tylko o grze na najwyższym poziomie, a oczekiwane mistrzostwa świata to dla niego nadal główny cel.