Michał Żewłakow szczerze o transferach Legii Warszawa | plany napastnika

Michał Żewłakow szczerze o planach transferowych Legii. Priorytetem napastnik

Michał Żewłakow
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Misza
15 stycznia 2026 18:39
2 minuty czytania

– Podpisaliśmy bramkarza. Druga pozycja, o której myślimy, to napastnik – zdradził Michał Żewłakow, dyrektor sportowy Legii Warszawa. W rozmowie w #LEGIARAPORT wyjaśnił, którzy zawodnicy mogą pożegnać się z klubem jeszcze tej zimy oraz jak wygląda sytuacja kontraktowa. Zdradził również, że sztab planuje zmiany ustawienia, co może wpłynąć na kolejne ruchy personalne.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Michał Żewłakow nie owijał w bawełnę, mówiąc o ruchach transferowych Legii Warszawa podczas zimowego okna. Dyrektor sportowy Wojskowych otwarcie przyznał na antenie #LEGIARAPORT, że ostatnie decyzje kadrowe i przyszłe transfery są ściśle konsultowane z trenerem Markiem Papszunem.

Już wiemy, że z drużyny odejdą Marco Burch i Noah Weisshaupt. Jednocześnie Żewłakow zastrzegł, że „trzeba się spodziewać, że jeszcze 2 – 3 zawodników odejdzie z drużyny”, bo liczba meczów oraz szans na grę jest ograniczona: piłkarze, którzy nie mają widoków na regularne występy, powinni spróbować sił gdzie indziej – czy to w ramach wypożyczenia, czy transferu definitywnego.

Na tę chwilę klub już zakontraktował nowego bramkarza, jednak w planach priorytetowo figuruje jeszcze pozycja atakującego. Żewłakow podkreślił: „do końca okna transferowego będziemy chcieli jeszcze pozyskać kogoś, kto pomoże nam strzelać gole”. Konkretne nazwiska są wciąż owiane tajemnicą, ale oczekiwania wobec nowego napastnika są duże.

W zimowej przerwie sztab szkoleniowy przeprowadził dogłębną analizę i, jak mówił dyrektor sportowy, trener chce mieć po dwóch zawodników na każdej pozycji – także ze względu na planowaną zmianę ustawienia względem poprzedniej rundy. „Nie ukrywam, że będziemy grali innym systemem niż w tamtej rundzie”, dodał Żewłakow. Większość pozycji jest już zabezpieczona, lecz golkiper i napastnik to kluczowe punkty, którymi się zajęto w pierwszej kolejności.

W kontekście ewentualnych transferów przychodzących Żewłakow nie wyklucza niespodzianek. Zaznaczył, że do końca okna mogą pojawić się oferty za legionistów, o których do tej pory nikt się nie spodziewał.

Sytuacja kontraktowa wciąż czeka na rozstrzygnięcia – rozmowy z poszczególnymi zawodnikami zostały odłożone na czas po obozie przygotowawczym. Klub zamierza wtedy indywidualnie spotkać się z piłkarzami i przedstawić im swoje dalsze wizje oraz propozycje.

Źródło: Legia Warszawa

Wybrane dla Ciebie