Michael Kayode na celowniku Liverpoolu?!
Intensywne ruchy Liverpoolu na rynku transferowym nabierają tempa – Anglicy uważnie obserwują Włocha Michaela Kayode. Dla trenera Arne Slota to właśnie młody defensor może odmienić grę na prawej stronie, która ostatnio przysparza sporo problemów drużynie z Anfield. Transfer ten mógłby nie tylko wzmocnić konkurencję w kadrze, ale i uderzyć w plany rywali z czołówki Premier League.
Liverpool ponownie rusza na łowy, tym razem skupiając się na wzmocnieniu prawej flanki obrony. Wszystko przez ostatnie turbulencje kadrowe i konieczność gry Dominikiem Szoboszlaiem poniżej naturalnej pozycji. O ile Węgier zdołał nawet wpisać się na listę strzelców w meczu z Manchesterem City w Premier League, to już po czerwonej kartce ponownie wrócił temat braków kadrowych The Reds.
Jak podaje serwis SportsBoom.com, nowy trener Arne Slot zamierza latem postarać się o transfer Michaela Kayode z Brentfordu. 21-letni obrońca dołączył do angielskiego klubu w styczniu 2025 roku, początkowo na wypożyczenie z Fiorentiny, by ostatecznie sfinalizować przeprowadzkę za 17,5 mln euro już w maju.
Młodzieżowy reprezentant Włoch błyszczy na murawach wyspiarskich przede wszystkim dzięki długim podaniom, nieustannym rajdom po skrzydle i ogromnej intensywności. Te cechy najwyraźniej nie uszły uwadze Slota, zwłaszcza w kontekście nawracających problemów zdrowotnych Jeremie’ego Frimponga oraz Conora Bradleya.
Rosnąca dyspozycja Kayode nie została jednak pominięta także przez innych gigantów. Jak się okazuje, na gracza z Gtech Community Stadium spoglądają obecnie m.in. Manchester City, Manchester United i Newcastle United. Do obserwatorów tego nazwiska włączył się nawet Bayern Monachium, który aktywnie śledzi sytuację defensora.
Obrońca rozegrał już 30 spotkań w bieżącym sezonie we wszystkich rozgrywkach. Jego aktualna wycena według Transfermarkt.de sięga 27 mln euro, a kontrakt z Brentfordem obowiązuje aż do czerwca 2030 roku. Warto dodać, że Kayode pierwsze futbolowe szlify zbierał jako wychowanek Starej Damy.