Marian Huja blisko odejścia z Pogoni Szczecin. Transfer do CFR Cluj? – StolicaSportu.pl

Marian Huja coraz bliżej odejścia z Pogoni

Mileta Rajović Marian Huja
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Maciek
3 lutego 2026 17:40
2 minuty czytania

Marian Huja jest o krok od rozstania z Pogonią Szczecin – takie doniesienia docierają z klubowych korytarzy i rumuńskich mediów. Choć obrońca dobrze rozpoczął przygodę w Ekstraklasie, nowy trener szybko odstawił go na boczny tor. Co ciekawe, odrzucił już propozycję powrotu do polskiej ligi, a teraz wydaje się, że na horyzoncie pojawił się zupełnie nowy kierunek – transfer do CFR Cluj. Losy negocjacji ważą się właśnie teraz.

Wygląda na to, że Marian Huja już niebawem pożegna się z Pogonią Szczecin. Jego przygoda w zachodniopomorskim klubie zaczęła się całkiem nieźle – latem trafił do zespołu i szybko zapracował na miejsce w składzie. Problemy pojawiły się jednak po zmianie szkoleniowca. Thomas Thomasberg nie korzystał z usług Huji tak chętnie, jak wcześniej robił to Robert Kolendowicz. W efekcie defensor stracił miejsce wśród podstawowych środkowych obrońców, a rozmowy o jego odejściu ruszyły pełną parą.

Ofert na stole nie brakowało. Słyszało się o zainteresowaniu kilku polskich zespołów, najgłośniej mówiło się o rozmowach z Wieczystą Kraków. Jednak negocjacje nie zakończyły się konkretem, bo – jak mówiło się nieoficjalnie – Pogoń Szczecin chciała odzyskać całą kwotę, jaką wyłożyła wcześniej za zawodnika. To okazało się zbyt dużym wyzwaniem dla polskich klubów, dlatego temat przygasł na kilka tygodni.

Sytuacja zmieniła się dynamicznie w niedzielny wieczór, kiedy pojawiły się pierwsze sygnały o zainteresowaniu z zagranicy. Najpierw padła nazwa FCSB (czyli dawniej Steaua Bukareszt), a do tego dołączono wątek chiński. Dzisiejsze doniesienia, powołując się na rumuńskie media i własne ustalenia dziennikarzy, wyraźnie wskazują, że na prowadzenie wysunął się jednak CFR Cluj.

Negocjacje są coraz bardziej zaawansowane. Aktualnie rozważany jest wariant wypożyczenia z opcją wykupu, co miałoby dać Pogoń szansę przynajmniej częściowego odzyskania środków, a samemu Hujowi ponowną możliwość pokazania się tam, gdzie czuł się najlepiej. Sprawa nie jest jeszcze przesądzona, ale wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że lada moment możemy zobaczyć obrońcę w nowych barwach.

Źródło: Goal.pl

Wybrane dla Ciebie