Marcus Rashford żąda od Barcelony ważnej roli. Negocjacje ws. wykupu z Manchesteru United – StolicaSportu.pl

Marcus Rashford stawia warunek Barcelonie

Marcus Rashford
fot. www.fcbarcelona.com
Domyślna grafika
Maciek
25 lutego 2026 09:22
2 minuty czytania

Marcus Rashford, który odżył piłkarsko po przejściu do FC Barcelony, nie zamierza wracać do Manchesteru United. Jak wynika z nowych doniesień, napastnik postawił Katalończykom jasny warunek przed podjęciem decyzji o definitywnym transferze.

Marcus Rashford błyskawicznie podbił serca kibiców FC Barcelony po swoim przejściu z Manchesteru United na roczne wypożyczenie. Pod okiem Hansiego Flicka Anglik wrócił do formy, notując dziesięć trafień i trzynaście asyst w tym sezonie. Już od dawna było jasne, że Hiszpanie rozważają wykup napastnika – ale teraz sprawa nabrała nowych, nieoczekiwanych kolorów.

Kataloński klub rozmawia z Rashfordem i jego przedstawicielami, a według informacji podanych przez "Marca", we wtorek odbyło się spotkanie na linii Deco – agenci piłkarza. Strony wyraziły chęć przedłużenia współpracy, jednak brakuje konkretów, bo Barcelona chciałaby obniżyć uzgodnioną wcześniej kwotę 30 milionów euro. Manchester United nie zamierza iść na ustępstwa.

Rashford jest zdecydowany pozostać na Camp Nou. Anglik absolutnie nie chce wracać do macierzystego klubu, nawet jeśli Michael Carrick obejmie zespół na stałe po sezonie. Jednak – jak donosi Metro – piłkarz zaznaczył, że oczekuje większej liczby minut w podstawowej jedenastce. W obecnym sezonie wybiegał w pierwszym składzie zaledwie w czternastu z dwudziestu pięciu spotkań La Liga oraz w czterech z ośmiu meczów Ligi Mistrzów UEFA. Najczęściej pojawiał się na swojej ulubionej lewej stronie, szczególnie gdy kontuzjowany był Raphinha.

Choć atmosfera wokół transferu jest raczej optymistyczna, nie wszystko przebiega zgodnie z planem. Decydujące rozmowy o przyszłości Rashforda mają się odbyć dopiero za kilka miesięcy. Sytuację dodatkowo komplikuje nadchodzący wybór nowego prezesa Barcelony, zaplanowany na 15 marca. O stanowisko walczy między innymi Xavier Vilajoana, który podważa konieczność sięgania po Anglika. Według niego klub powinien najpierw stawiać na wychowanków, jak Jan Virgili z Mallorki, zanim rozważy wykup Rashforda.

„Jestem zdania, że najpierw trzeba postawić na swoich, a dopiero później szukać wzmocnień na zewnątrz, zależnie od tego, kogo akurat mamy w kadrze. Dla przykładu Jan Virgili to świetny skrzydłowy, gra teraz w Mallorce i może być rozważany jako alternatywa, zanim wydamy pieniądze na wykup Rashforda. Ostateczną decyzję i tak podejmuje zarząd”
Xavier Vilajoana dla ESPN
Źródła: Metro.co.uk, Marca, ESPN

Wybrane dla Ciebie