Marcus Rashford otwarcie o Barcelonie. PSG obserwuje sytuację gwiazdora
Gorąco wokół przyszłości Marcusa Rashforda. Anglik, obecnie na wypożyczeniu w FC Barcelonie, zwrócił na siebie uwagę PSG. Francuski gigant chętnie widziałby go u siebie, ale sam zawodnik nie pozostawia złudzeń i deklaruje wolę pozostania w Katalonii.
Transferowa układanka wokół Marcusa Rashforda nabiera tempa. Angielski napastnik, który trafił do FC Barcelony na zasadzie wypożyczenia z Manchesteru United, już dziś skupia na sobie wzrok czołowych klubów Europy. Najmocniej interesuje się nim Paris Saint-Germain, które regularnie monitoruje jego sytuację w Katalonii. Strategia PSG jest zresztą przemyślana: najpierw dokładnie przyglądali się Khvichii Kvaratskhelii, a teraz na radarze pojawił się Rashford.
Jak podaje Football Insider, klub z Parc des Princes trzyma rękę na pulsie. Władze PSG bardzo poważnie rozważają transfer Rashforda, zwłaszcza że jego wypożyczenie może niebawem wejdzie w nową fazę, a Barcelona posiada klauzulę wykupu opiewającą na 30 milionów euro. Dorobek Anglika w stolicy Katalonii już robi wrażenie – w osiemnastu meczach zdobył sześć bramek i miał siedem asyst, co tylko podsyca zainteresowanie ze strony paryżan.
Jednocześnie w tej transferowej układance zaczynają się pojawiać kolejne wątpliwości co do przyszłości reprezentanta Anglii. Choć PSG teoretycznie byłoby gotowe złożyć konkretną ofertę, według doniesień Bena Jacobsa to nie Rashford jest w tej chwili numerem jeden na liście życzeń mistrza Francji. Klub z Paryża szuka bowiem ofensywnego zawodnika o innym profilu i przynajmniej na ten moment nie planuje bezpośredniego uderzenia po napastnika Barcelony.
Rashford nie zamierza opuszczać Barcelony
W całej tej sytuacji najbardziej wyraziste stanowisko zajmuje sam Marcus Rashford. Kataloński klub ma opcję wykupu Anglika po zakończeniu sezonu, a mimo że decyzja jeszcze formalnie nie zapadła, Rashford już postawił sprawę jasno. – Oczywiście, chcę zostać w Barcelonie. To mój główny cel, choć nie jest powodem, dla którego tak ciężko pracuję. Chcę zwyciężać. Barca to ogromny klub, stworzony do wygrywania trofeów. Tu presja jest naturalna, ale to ta presja, jakiej pragniesz jako piłkarz. Właśnie tej szukałem – przytacza jego słowa dziennik "Sport".
„Nie mogę być w miejscu, gdzie nie ma wielkich oczekiwań; dla mnie trudniej jest dać z siebie wszystko, gdy wymagania nie stoją na najwyższym poziomie. Jestem w idealnym miejscu, by kontynuować swoją piłkarską drogę, więc każdego dnia daję z siebie wszystko, by pomóc drużynie wygrać. Co wydarzy się latem? Zobaczymy.”