Marcin Bułka o transferze do Arabii: „Wybrałem dla pieniędzy i przyszłości” – StolicaSportu.pl

Marcin Bułka wyjaśnia transfer do Arabii Saudyjskiej. „Aspekt finansowy był kluczowy”

Marcin Bułka
Domyślna grafika
Maciek
30 października 2025 06:44
2 minuty czytania

Zaskakujący transfer Marcina Bułki do Arabii Saudyjskiej wywołał furię komentarzy wśród kibiców w Polsce. Bramkarz, dotąd związany z OGC Nice, postawił na NEOM SC, choć wielu widziało go w silniejszych ligach Europy. W szczerej rozmowie wyznał, dlaczego zdecydował się na taki ruch i odniósł się do licznych zarzutów o pogoń za pieniędzmi. W tle poważna kontuzja, która komplikuje jego najbliższą przyszłość.

Marcin Bułka, wciąż uważany za jednego z najlepszych polskich bramkarzy, tego lata zaskoczył niemal wszystkich swoim transferem do saudyjskiego NEOM SC. Dotychczasowe występy w OGC Nice dawały mu mocną pozycję we Francji, a przecież regularnie spekulowano o zainteresowaniu nim ze strony klubów Premier League czy nawet włoskiej Serie A. Tymczasem dwudziestosześciolatek wybrał kierunek, który dla wielu w Polsce był decyzją co najmniej kontrowersyjną.

Sama decyzja Bułki natychmiast wywołała lawinę komentarzy w mediach społecznościowych. Pojawiła się cała masa głosów, według których golkiper „wypisał się” właśnie z poważnej piłki i postawił wszystko na aspekt finansowy. Nieco prowokacyjnie posądzano go o to, że tak wcześnie – bo przecież jak na bramkarza wciąż jest młody – skazał się na piłkarską przeciętność. Teraz Bułka nie owija już w bawełnę i w rozmowie z „Kanałem Sportowym” otwarcie przyznaje, dlaczego naprawdę zdecydował się na transfer do Arabii.

Nie będę oszukiwał: ten aspekt finansowy był dużo bardziej przekonujący. Podjąłem taki krok, chciałem też zabezpieczyć swoją przyszłość. Ludzie patrzą na ligę saudyjską tylko przez pryzmat pieniędzy, a nie widzą, dokąd ta liga zmierza. To nie jest druga liga chińska, gdzie brano jednego emeryta na zespół i tyle. To ambitny i długoterminowy projekt
– Marcin Bułka dla „Kanału Sportowego”

Nie wszyscy zdają sobie sprawę, że liga w Arabii Saudyjskiej planuje rozwijać się długofalowo i przyciągać nie tylko piłkarskie gwiazdy schyłku kariery. Bułka podkreślił więc, że choć finansowy aspekt faktycznie okazał się kluczowy, to nie decydował się na grę w „emerytalnej” lidze, która nie ma żadnych ambicji sportowych.

Aktualnie reprezentant Polski musi zmagać się jednak z przeszkodą zupełnie innej natury. We wrześniu doznał zerwania więzadła krzyżowego. Rehabilitacja po takim urazie potrwa jeszcze co najmniej osiem miesięcy, a na powrót na boisko kibice będą musieli poczekać dłużej, niż pierwotnie zakładano.

Źródło: Goal.pl

Wybrane dla Ciebie