Manchester United rusza po Federico Valverde
Niecodzienne wieści płyną z otoczenia Realu Madryt – Federico Valverde może latem pożegnać się z ekipą Królewskich, a Manchester United już szykuje się do wielkiego transferowego uderzenia. Angielscy dziennikarze informują, że urugwajski pomocnik rozważa opuszczenie Madrytu po nerwowych spięciach z kolegą z drużyny. Sytuacja zmusza Czerwone Diabły do bacznego monitorowania rozwoju wypadków, bo Valverde z miejsca stałby się jednym z najgorętszych nazwisk na rynku. To może być letni hit, który odmieni układ sił w Anglii i w La Liga.
W Manchesterze United nikt nie traci czasu – mediowe doniesienia podsycają atmosferę, bo Czerwone Diabły rozpoczęły konkretne działania, by sprowadzić Federico Valverde z Realu Madryt. Jak podaje "The Mirror", urugwajski pomocnik jest poważnie rozważany jako element letniej przebudowy środka pola na Old Trafford.
Valverde – kluczowy zawodnik Królewskich w zakończonym sezonie – ma za sobą spektakularną serię. 48 meczów, aż 9 trafień i 13 asyst – takie liczby trudno zbagatelizować. Serwis Transfermarkt.de wycenia urugwajskiego pomocnika na oszałamiające 120 milionów euro. W dorobku Urugwajczyka znaleźć można dwa triumfy w Lidze Mistrzów oraz trzy tytuły mistrza Hiszpanii, co tylko podnosi apetyt klubów z europejskiej czołówki.
Według relacji z Anglii, chęć rozstania z Madrytem pojawiła się u Valverde po nieprzyjemnym incydencie w szatni. Na kilka dni przed El Clasico doszło do ostrej konfrontacji z Aurelienem Tchouamenim podczas jednego z treningów. Skutkiem zamieszania był uraz głowy urugwajskiego pomocnika, a atmosfera wokół jego osoby zrobiła się gęsta niczym mgła nad Tamesą.
Wydaje się, że Real Madryt nie potrafi całkowicie opanować sytuacji w szatni, a kadra pod wodzą trenera coraz wyraźniej pokazuje pęknięcia. Manchester United bardzo dokładnie obserwuje rozwój wydarzeń, bo Valverde idealnie pasowałby do ofensywnych planów Michaela Carricka. Trener „Czerwonych Diabłów” ma przed sobą szansę na podpisanie dłuższego kontraktu, więc transfer klasowego środkowego pomocnika mógłby stać się symbolem nowoczesnej drużyny z Old Trafford.
W tej chwili formalna umowa Valverde z Realem Madryt obowiązuje do czerwca 2029 roku. Jednak, jak donoszą dziennikarze, zawodnik wyraził już niepewność wobec swojej dalszej przyszłości w klubie.