Manchester United dołącza do chętnych na Goretzkę
Leon Goretzka wkrótce kończy swoją przygodę z Bayernem Monachium i jak donosi "La Gazzetta dello Sport", już teraz stał się łakomym kąskiem na rynku transferowym. Niemiecki pomocnik, którego kontrakt wygasa, nie doszedł do porozumienia z władzami klubu – obie strony uznały, że najwyższy czas na rozstanie. Goretzka szykuje się do opuszczenia Monachium, a lista zainteresowanych jego usługami jest coraz dłuższa.
Najmocniej o piłkarza zabiegają czołowe kluby z Włoch: Juventus, Inter Mediolan oraz Milan. Tymczasem na rynku pojawił się także Manchester United. Angielski zespół przygotowuje poważną przebudowę środka pola po spodziewanym odejściu Casemiro i rozważa sprowadzenie nawet dwóch nowych pomocników. Przy Old Trafford przewija się wiele nazwisk, jak Sandro Tonali, Bruno Guimaraes, Elliot Anderson czy Adam Wharton. Jednak wszyscy oni byli dotąd rozpatrywani w kategoriach bardzo kosztownych transferów, nawet sięgających kwot rzędu 100 milionów euro.
Zupełnie inne warunki oferuje casus Goretzki. Niemiec będzie wolnym zawodnikiem i nie trzeba za niego płacić Bayernowi odstępnego. Wprawdzie oczekuje wynagrodzenia w okolicach 7 milionów euro netto za sezon, ale dla "Czerwonych Diabłów" to i tak dużo bardziej korzystna opcja. Klub ceni doświadczenie 31-latka i widzi go jako uzupełnienie środka pola, pozostawiając sobie pole do wielkiego ruchu transferowego na miejsce następcy Casemiro.
Goretzka nie podjął jeszcze decyzji gdzie przeniesie się po opuszczeniu Monachium. Zainteresowanie ze strony Manchesteru może jednak sprawić, że Niemiec będzie miał zagwozdkę – angielski klub może mu zaproponować lepsze warunki finansowe niż większość rywali z Włoch. Włodarze "Czerwonych Diabłów" szukają realnego wzmocnienia, ale rozważają Goretzkę jako szansę na wzmocnienie szerokości kadry bez wielkiego zachwiania klubowego budżetu.2