Manchester United bierze pod lupę Kadera Meite. Rennes odrzuca kolejne oferty
Niecodzienny ruch w oknie transferowym – Meite z Rennes, choć francuski klub twardo blokuje wszystkie oferty. Młody napastnik już narobił szumu we Francji, a jego umiejętności przyciągnęły nie tylko giganta z Premier League, ale też finansową potęgę z ligi saudyjskiej. Cena rośnie, zainteresowanie nie słabnie – a Rennes trzyma nerwy na wodzy.
Kader Meite, uznawany za jednego z najbardziej perspektywicznych młodych napastników we Francji, znowu znalazł się na celowniku Manchesteru United. Angielski klub miał już nawiązać kontakt z otoczeniem 18-latka, próbując wysondować możliwość transferu przed zamknięciem zimowego okna – podaje brytyjska prasa.
Meite rozgrywa właśnie swój najlepszy okres w pierwszym zespole Rennes i już trzykrotnie wpisywał się na listę strzelców w trwającym sezonie. Jego skuteczność nie umknęła uwadze skautów z Premier League, ale nie tylko oni znają wartość nastolatka – we francuskiej młodzieżówce współpracował z takimi zawodnikami, jak defensor Manchesteru United Leny Yoro czy Mathys Tel, napastnik Tottenhamu.
Całą sytuację podgrzewa fakt, że kilka dni temu kupnem Meite bardzo poważnie zainteresowało się również Al-Hilal z Arabii Saudyjskiej. Klub ten miał już zaoferować Rennes 23 miliony euro, jednak taka suma została natychmiast odrzucona. Francuzi najwyraźniej nie zamierzają jednak się poddawać, bo media zza kanału La Manche donoszą, że Saudyjczycy gotowi byli pójść nawet do 40 milionów euro – i ponieśli kolejną porażkę.
Jak ustalił The Guardian, przedstawiciele Manchesteru United blisko przyglądają się sytuacji wokół francuskiego napastnika i odbyli już wstępne rozmowy z jego agencją. Spekulacje, że Anglicy spróbują rozbić bank przed zamknięciem okna, podsycają tylko atmosferę wokół tej transakcji. Jakby tego było mało, lokalne źródła z Manchesteru utrzymują, że klub z Old Trafford póki co nie planuje definitywnego transferu przed 2 lutego – czyli datą ostatecznego zamknięcia okna transferowego w Premier League.
Francuz jest rosłym napastnikiem (niemal dwa metry wzrostu), co przy jego technice i dynamice sprawia, że może stanowić łakomy kąsek dla wielu klubów z europejskiej czołówki. Rennes ma jednak zupełnie inne plany – władze klubu jasno deklarują, że nie chcą pozbywać się Meite przynajmniej do końca sezonu. W końcu trzy gole na tym etapie rozgrywek to jak na wiek i pozycję Meite wynik, którego nie wolno lekceważyć.