Manchester United bierze 100 mln funtów i wraca po Carlosa Balebę
Wielkie powroty do transferowych negocjacji rzadko przebiegają spokojnie, ale to, co dzieje się wokół Manchesteru United i Carlosa Baleby, naprawdę zaskakuje. Po letnich przepychankach Czerwone Diabły wracają do gry o pomocnika Brighton, choć cena – ponad 100 milionów funtów – nadal odstrasza. Kiedy już wydawało się, że ten temat ucichł, nowe wieści rozpaliły Old Trafford do czerwoności.
Niespodziewany zwrot akcji wokół Carlosa Baleby. Manchester United ponownie zaczął sondować transfer błyskotliwego pomocnika Brighton & Hove Albion, mimo że latem temat zdawał się być zamknięty przez zawrotną cenę ponad 100 milionów funtów.
W sierpniu Czerwone Diabły mocno zabiegały o Kameruńczyka. Rozmowy jednak szybko utknęły w martwym punkcie, bo władze Brighton nie były gotowe choćby na minimalne ustępstwa w kwestii wyceny. Klub jasno zaznaczył, że zawodnik odejdzie tylko, jeśli wpłynie astronomiczna oferta. Ostatecznie Manchester United zamknął temat na finiszu letniego okna, skupiając się na innych celach ofensywnych.
Sytuacja w środku pola na Old Trafford staje się jednak coraz bardziej napięta. Kończący się kontrakt Casemiro, duże znaki zapytania przy przyszłości Bruno Fernandesa oraz Kobbiego Mainoo sprawiają, że władze klubu szukają solidnych wzmocnień już w nowym roku. Na liście kandydatów obok Baleby pojawiają się nazwiska takie jak Elliot Anderson (Nottingham Forest) czy Adam Wharton (Crystal Palace), choć – jak wynikało z dotychczasowych wieści – wszyscy byli poza finansowym zasięgiem United w styczniu.
Tymczasem jak informuje Sky Sports, na Old Trafford w ostatnich dniach znów rozbrzmiał temat Baleby. Według doniesień Czerwone Diabły badają warunki, na jakich Brighton mógłby zgodzić się na negocjacje i czy da się doprowadzić do przełomu jeszcze tej zimy. Problem w tym, że Brighton twardo stoi na stanowisku – Baleba ma zostać do końca sezonu.
Do głosu doszedł także trener Brighton Ruben Amorim, który podkreślił, że na razie nie prowadzi żadnych rozmów dotyczących nowych transferów i nie zamierza zmieniać kadry w styczniu. – Okno transferowe niczego nie zmieni. Nie prowadzimy obecnie żadnych rozmów i nie planujemy zmian w składzie – stwierdził Amorim, zwracając jednocześnie uwagę na walkę o europejskie puchary, która toczy się wśród wielu drużyn.
Sytuacji Baleby nie ułatwia też jego forma – 21-latek aktualnie przebywa z reprezentacją Kamerunu na Pucharze Narodów Afryki, gdzie towarzyszy mu m.in. zawodnik United, Bryan Mbeumo. Napastnik miał już próbować przekonywać kolegę z kadry do wspólnej gry na Old Trafford.