James Trafford: Manchester City wycenia bramkarza – możliwy transfer – StolicaSportu.pl

Manchester City wycenia Trafforda. Są chętni na bramkarza

James Trafford
fot. Timmy96 (Wikimedia)
Domyślna grafika
Maciek
25 stycznia 2026 11:17
2 minuty czytania

Manchester City nie zamierza dłużej blokować transferu Jamesa Trafforda. Golkiper wrócił latem na Etihad Stadium, lecz po przyjściu Gianluigiego Donnarummy stracił miejsce w składzie. W tej chwili klub oczekuje za niego około 30 milionów funtów, a kolejka chętnych z Premier League właśnie się wydłuża. Transfer już w zimowym oknie nie jest wykluczony, choć bardziej realny wydaje się latem. Sytuacja Trafforda staje się coraz bardziej napięta, a same negocjacje mogą postawić na nogi kilka dużych klubów angielskich.

Manchester City może szykować się na rozstanie z jednym ze swoich bramkarzy. Według doniesień "TEAMtalk", klub ze Stadionu Etihad otwarcie rozważa transfer Jamesa Trafforda. Angielski zespół ustalił cenę wywoławczą na poziomie 30 milionów funtów, jasno dając do zrozumienia, że nie zamierza zejść poniżej tej kwoty.

Trafford powrócił do Manchesteru City latem, po transferze z Burnley FC za około 32 miliony euro. Młody golkiper miał świadomość, że konkurencja w ekipie Obywateli będzie ogromna. Jeszcze na początku sezonu dostał szansę w kilku spotkaniach – najczęściej pojawiał się między słupkami w Pucharze Anglii oraz Pucharze Ligi Angielskiej. Wszystko zmieniło się jednak po transferze doświadczonego Gianluigiego Donnarummy z Paris Saint-Germain. Włoch szybko zgarnął miejsce pierwszego bramkarza, spychając Trafforda na ławkę rezerwowych.

W takim układzie Anglik wystąpił w obecnych rozgrywkach jedynie dziewięć razy. Co ciekawe, łącznie w całej karierze na poziomie Premier League zebrał już 31 spotkań. Jego nazwisko zaczęło coraz mocniej pojawiać się w kontekście potencjalnych wzmocnień kilku ekip. Jak podaje "TEAMtalk", oko na Trafforda mają Aston Villa, Tottenham Hotspur oraz Newcastle United. Letni transfer wydaje się najpewniejszy, choć w angielskich kuluarach nie brakuje plotek, że ruch już w styczniu również jest realny.

Kierownictwo Manchesteru City nie zamierza jednak puszczać zawodnika tanio. Działacze nastawieni są na konkretne rozmowy i jasno komunikują oczekiwania – kto chce mieć Anglika w bramce, musi wyłożyć pełną, ustaloną sumę. Warte odnotowania pozostaje też, że Trafford ma ważny kontrakt do czerwca 2030 roku.

Sytuację śledzi nie tylko czołówka Premier League. Jeśli dojdzie do negocjacji, okno transferowe może nabrać rumieńców, a rywalizacja o podpis młodego golkipera zapowiada się na wyjątkowo dynamiczną.

Źródło: TEAMtalk

Wybrane dla Ciebie