Manchester City uderza po Fernandeza-Pardo. Sensacyjny ruch przed mundialem?
Na celowniku Manchesteru City znalazł się Matias Fernandez-Pardo – reprezentant Belgii i jeden z najbardziej rozchwytywanych młodych napastników w Europie. Zainteresowanie 21-letnim piłkarzem zgłaszają także Manchester United oraz włoskie Como, co tylko podgrzewa atmosferę przed zbliżającym się mundialem. Reprezentant Lille ma za sobą udany sezon i lada moment jego wartość rynkowa może poszybować jeszcze wyżej.
Po pożegnaniu z Pepem Guardiolą, angielski potentat bierze na cel perspektywicznego gracza. „La Gazzetta dello Sport” donosi, że na radarze The Citizens znalazł się Matias Fernandez-Pardo z francuskiego Lille.
Decyzja o pożegnaniu trenera, który przez dziesięć lat zdobył dla Manchesteru sześć tytułów mistrzowskich i poprowadził ich do historycznego zwycięstwa w Lidze Mistrzów, robiła wrażenie. Teraz na Etihad szykuje się nowa era pod wodzą Enzo Mareski, a transfery mają być jasnym sygnałem, że wyścig o trofea trwa dalej.
Fernandez-Pardo ma za sobą sezon pełen solidnych liczb: 41 spotkań, 8 goli, 7 asyst. To nie tylko suche statystyki – 21-letni napastnik imponował nieustanną dynamiką, wszechstronnością i błyskotliwością w kreowaniu akcji. Nic dziwnego, że oprócz ekipy City, także Manchester United ma chrapkę na reprezentanta Belgii.
Właśnie przed nadchodzącymi mistrzostwami świata Belg dostał powołanie do kadry, a – jak podkreślają włoscy dziennikarze – turniej może znacząco podnieść jego wartość rynkową. Dla młodego snajpera to moment, który może wywindować jego karierę nawet na orbitę topowych klubów Europy.
Ciekawostką jest, że włoskie Como, które po dekadach wraca do piłkarskiej Europy przez awans do Ligi Mistrzów, również węszy w okolicach transferu napastnika. Ich plany są poważne i nie brakuje odważnych deklaracji o chęci zatrudnienia wybijających się piłkarzy.
Fernandez-Pardo trafił do Lille latem 2024 roku z KAA Gent, a cena tamtej transakcji – 11,5 miliona euro – już teraz wydaje się mocno nieaktualna. Jeśli któryś z gigantów zdecyduje się złożyć ofertę, kwota zapewne znacząco przebije zeszłoroczny transfer.