Manchester City blisko wielkiego transferu! Antoine Semenyo za gigantyczną kwotę
Manchester City poważnie zamieszał na rynku transferowym. Klub jest o krok od wyłowienia z Bournemouth dynamicznego napastnika, Antoine'a Semenyo, za aż 65 milionów funtów. Ghanańczyk nie ukrywa, że chce szybko zamknąć temat swojej przyszłości, ale wciąż istnieje niewiadoma, czy rozegra kilka ostatnich meczów dla obecnej drużyny. Kulisy tej transakcji elektryzują fanów Premier League.
Manchester City właśnie wkracza do gry z rozmachem, negocjując zakup Antoine’a Semenyo z Bournemouth za imponującą kwotę 65 milionów funtów. Cała operacja jest już na ostatniej prostej, a rozmowy, które toczyły się przez ostatnie 48 godzin, mają dopiąć wszelkie szczegóły tej potężnej transakcji.
Według informacji podanych przez BBC Sport, władze City zgodziły się pokryć pełną wartość klauzuli wykupu wpisanej w kontrakt Semenyo. Przedstawiciele zawodnika pojawili się już w Manchesterze, gdzie w poniedziałek dogrywali warunki indywidualne napastnika. Negocjacje trwały także we wtorek, a źródła związane z rozmowami określają finalizację umowy jako "bliską". Wszystko to dzieje się tuż przed otwarciem zimowego okna transferowego.
Ciekawie wygląda kwestia pozostania Ghańczyka na Vitality Stadium jeszcze przez kilka dni. Semenyo pojawił się we wtorkowym składzie Bournemouth na mecz z Chelsea, a sam piłkarz bardzo chciałby poznać swoją przyszłość najpóźniej 1 stycznia – na ten termin naciskał w rozmowach z klubem. Jednak zespół z południa Anglii ma inny plan. Jak zdradzają źródła BBC Sport, Bournemouth liczy, że napastnik wybiegnie jeszcze na boisko przeciwko Arsenalowi w sobotę, 3 stycznia, a potem także na starcie z Tottenhamem, zaplanowane na środę, 7 stycznia. Dopiero 10 stycznia kończy się klauzula wykupu w jego kontrakcie.
O Semenyo zabiegało aż pięć klubów z Premier League, m.in. Chelsea, Manchester United czy Tottenham. Jednak to właśnie City jako jedyne oficjalnie zgłosiło się do Bournemouth z konkretną propozycją.
Nie brakuje głosów, że Liverpool z uwagą obserwuje całą sytuację, lecz jak dotąd nie przeszedł od deklaracji do działania. Jeżeli więc mistrzowie Anglii nie zdecydują się na późną ofensywę na rynku, Antoine Semenyo już wkrótce zamelduje się w niebieskiej części Manchesteru.