Luka Zahovič blisko transferu z Górnika Zabrze – konkretna oferta z Rumunii – StolicaSportu.pl

Luka Zahovic blisko opuszczenia Górnika Zabrze – konkretna oferta

Ruben Vinagre Luka Zahovic
Domyślna grafika
Sonny
28 stycznia 2026 06:55
2 minuty czytania

Wszystko wskazuje na to, że Luka Zahovic wkrótce opuści Górnika Zabrze. Słoweński napastnik nie poleciał na zimowy obóz przygotowawczy drużyny, a dodatkowo pojawiła się dla niego konkretna oferta transferowa z Rumunii. 30-latek dotąd rzadko grywał w aktualnym sezonie Ekstraklasy, a brak powołania na zgrupowanie tylko podsycił spekulacje na temat jego odejścia. Decyzja w jego sprawie może zapaść w najbliższym czasie.

Luka Zahovic w zimie niemal na pewno pożegna się z Górnikiem Zabrze. Słoweński napastnik, który nie został powołany na zgrupowanie w Belek, otrzymał konkretną propozycję od rumuńskiego klubu – informował Piotr Koźmiński z Goal.pl.

Podczas gdy Górnik Zabrze przygotowywał się do kolejnej części sezonu Ekstraklasy na tureckich boiskach, kilku zawodników nie znalazło się w kadrze powołanych. Luka Zahovic był jednym z nich. Trener Michał Gasparík zadecydował, że Słoweniec nie dołączy do zespołu podczas zimowego obozu, co praktycznie przesądziło o jego dalszych losach.

Początkowo wydawało się, że Zahovic może zasilić Śląsk Wrocław. Klub ten rzeczywiście sondował możliwość pozyskania 30-latka, jednak na horyzoncie pojawił się mocny konkurent. Znany rumuński zespół przedstawił napastnikowi ofertę, która – jak podaje dziennikarz Goal.pl – jest bardzo konkretna. Nazwa klubu nie została ujawniona.

Według relacji, rumuńska ekstraklasa wydaje się obecnie najbardziej prawdopodobnym kierunkiem dla Słoweńca. Jeśli zainteresowany klub dojdzie do porozumienia z władzami Górnika, transfer nie powinien napotkać większych przeszkód, bo w Zabrzu nie planują dalszej współpracy z zawodnikiem.

Zahovic dołączył do Górnika latem z Pogoni Szczecin, ale nie miał okazji na dłuższą serię gier. W trwającym sezonie wystąpił zaledwie w ośmiu meczach, zdobywając dwie bramki. Na wyższe liczby nie pozwoliły mu przede wszystkim kłopoty zdrowotne, a także silna konkurencja w linii ataku „Trójkolorowych”.

Źródło: Goal.pl

Wybrane dla Ciebie