Liverpool wytypował następcę Salaha. Gwiazda Newcastle
Sytuacja Mohameda Salaha w Liverpoolu robi się coraz bardziej niepewna, a zarząd The Reds już rozgląda się za jego następcą. W grze pojawiło się nazwisko Anthonego Gordona z Newcastle United, którym interesują się także europejskie potęgi. Przedstawiciele Liverpoolu mają świadomość, że nadchodzące okienko transferowe może zwiastować dużą zmianę u boku Kloppa.
Zaciskająca się pętla wokół przyszłości Mohameda Salaha w Liverpoolu sprawia, że działacze The Reds coraz aktywniej analizują potencjalnych kandydatów do zastąpienia egipskiego skrzydłowego. Według informacji przekazywanych przez Football Insider, włodarze klubu z Anfield zaczęli poważnie rozważać transfer skrzydłowego Newcastle United – Anthony'ego Gordona.
Nadchodzące lato ma przynieść odpowiedź na pytanie, czy Salah zostanie na Merseyside. Klub Al-Ittihad z Arabii Saudyjskiej już prowadzi rozmowy w sprawie ewentualnego transferu Egipcjanina. Jego rola w zespole Jurgena Kloppa stopniowo słabnie – spadek formy i niższa liczba goli czy asyst spowodowały, że Salah zaczął tracić miejsce w pierwszym składzie. To wszystko sprawia, że Anfield przygotowuje się na życie po swojej największej gwieździe minionej dekady.
Właśnie dlatego, jak informuje Football Insider, skauci Liverpoolu bacznie przyglądają się Anthony'emu Gordonowi. Skrzydłowy Srok rozgrywa dość udany sezon – na koncie ma już 3 gole i 2 asysty w Premier League, mimo że Newcastle nie powtarza ubiegłorocznej passy. Klub z północy Anglii, prowadzony przez Eddiego Howe'a, wcześniej zapewnił sobie miejsce w Lidze Mistrzów, jednak tym razem musi się liczyć ze spadkiem w ligowej tabeli i możliwą utratą kilku kluczowych zawodników.
Gordon dołączył do Newcastle z Evertonu zeszłego lata za 45 milionów funtów i bardzo szybko zyskał uznanie na rynku transferowym. Co ważne, zawodnik ma kontrakt ważny aż do 2029 roku, co automatycznie podnosi jego wartość. Przyszłość Anglika staje się przez to jeszcze bardziej gorącym tematem, bo brytyjskie media donoszą, że o usługi Gordona powalczyć chcą także Arsenal, Chelsea oraz Bayern Monachium. Nie jest więc wykluczone, że The Reds będą musieli liczyć się z konkurencją, a Newcastle nie odda swojego gracza za bezcen – poprzedni przypadek transferu Alexandra Isaka pokazuje, że negocjacje mogą okazać się wyjątkowo twarde.