Mateusz Żukowski przedłuzył kontrakt z 1.FC Magdeburg
Mateusz Żukowski ostatecznie rozwiał wszelkie spekulacje dotyczące swojej przyszłości. Po imponującym sezonie w 1.FC Magdeburg i zainteresowaniu ze strony 1.FC Koeln, reprezentant Polski nie zdecydował się na transfer, lecz podpisał nowy kontrakt obowiązujący do 30 czerwca 2029 roku.
Mateusz Żukowski postawił kropkę nad i – najskuteczniejszy polski napastnik w 2.Bundeslidze zostaje w 1.FC Magdeburg. Nowa umowa, jak poinformował klub w środę, będzie obowiązywać do 30 czerwca 2029 roku. Tym samym definitywnie zakończyły się spekulacje o potencjalnym transferze, które rozgrzewały niemieckie i polskie media przez ostatnie tygodnie.
Niedawno "BILD" donosił o konkretnym zainteresowaniu 1.FC Koeln, a nawet ofercie opiewającej na 5 milionów euro, którą Magdeburg miał jednak odrzucić bez mrugnięcia okiem. Tak czy inaczej, sam piłkarz postawił sprawę jasno podczas rozmów z władzami: przyszłość chce wiązać właśnie z klubem, gdzie wystrzelił ze swoją formą.
21 spotkań, 17 goli, debiut w reprezentacji pod wodzą Jana Urbana – liczby Żukowskiego mówią same za siebie. Nic więc dziwnego, że kibice Magdeburga mają powód do dumy, a władze klubu nie ukrywają satysfakcji z decyzji Polaka. Zresztą sam zainteresowany nie miał wątpliwości:
Rozmowy z zarządem były dla mnie kluczowe. Ważne było, aby wiedzieć, w jakim kierunku klub chce podążać w przyszłości i jaką rolę mam w nim odegrać. Ostatecznie rozmowy pokazały mi, że podzielamy tę samą wizję i możemy razem wiele osiągnąć. Czuję się też bardzo komfortowo w zespole. Mamy fantastyczny zespół i silne poczucie jedności. Moja żona i ja szybko poczuliśmy się w Magdeburgu jak w domu.
Jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że zarząd Magdeburga będzie dążył do transferu, chcąc maksymalizować wartość zawodnika. Tymczasem wydźwięk klubowych komunikatów, zarówno tych oficjalnych, jak i wypowiedzi samego Żukowskiego oraz dyrektora sportowego Peer'a Jaekela, całkowicie przeczą takiej strategii. Jaekel otwarcie podkreśla wkład Polaka w ostatnich miesiącach:
Dyrektor sportowy zwraca uwagę na powrót zawodnika po kontuzji oraz na determinację, jaką prezentował: napastnik po przerwie szybko znów zaczął trafiać do siatki, pokazując, że nie traci głodu gry na najwyższym poziomie.
– Mateusz Żukowski to dla nas o wiele więcej niż tylko wybitny napastnik. W ostatnich miesiącach dokonał imponującego rozwoju i szybko stał się kluczową postacią w naszym zespole. Po kontuzji z wielką determinacją wrócił do formy, demonstrując dokładnie te cechy, których potrzebujemy w ataku: asertywność, skuteczność w kończeniu akcji i gotowość do wzięcia odpowiedzialności w kluczowych momentach. Teraz stał się liderem i wzorem do naśladowania dla naszych obiecujących zawodników – ocenia Jaekel.
W klubie panuje przekonanie, że przedłużenie umowy ma nie tylko sportowy wymiar.
– W ciągu ostatnich kilku miesięcy odbyliśmy wiele otwartych i pełnych zaufania rozmów. Zawsze było jasne, jak wiele znaczy dla niego klub, miasto i nasi kibice. Tym bardziej cieszymy się, że świadomie zdecydował się kontynuować swoją przygodę z 1.FC Magdeburg. To przedłużenie kontraktu to nie tylko silny sygnał sportowy, ale także dowód na to, co można osiągnąć, gdy zawodnik i klub w pełni sobie ufają. Jesteśmy dumni, że Mateusz nadal gra w niebiesko-białej koszulce – podsumowuje dyrektor sportowy.