Mateusz Żukowski zostaje w 1.FC Magdeburg – nowy kontrakt do 2029 r.

Mateusz Żukowski przedłuzył kontrakt z 1.FC Magdeburg

Mateusz Żukowski
fot. 1. FC Magdeburg
Domyślna grafika
Maro
22 lipca 2026 18:08
3 minuty czytania

Mateusz Żukowski ostatecznie rozwiał wszelkie spekulacje dotyczące swojej przyszłości. Po imponującym sezonie w 1.FC Magdeburg i zainteresowaniu ze strony 1.FC Koeln, reprezentant Polski nie zdecydował się na transfer, lecz podpisał nowy kontrakt obowiązujący do 30 czerwca 2029 roku.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Mateusz Żukowski postawił kropkę nad i – najskuteczniejszy polski napastnik w 2.Bundeslidze zostaje w 1.FC Magdeburg. Nowa umowa, jak poinformował klub w środę, będzie obowiązywać do 30 czerwca 2029 roku. Tym samym definitywnie zakończyły się spekulacje o potencjalnym transferze, które rozgrzewały niemieckie i polskie media przez ostatnie tygodnie.

Niedawno "BILD" donosił o konkretnym zainteresowaniu 1.FC Koeln, a nawet ofercie opiewającej na 5 milionów euro, którą Magdeburg miał jednak odrzucić bez mrugnięcia okiem. Tak czy inaczej, sam piłkarz postawił sprawę jasno podczas rozmów z władzami: przyszłość chce wiązać właśnie z klubem, gdzie wystrzelił ze swoją formą.

21 spotkań, 17 goli, debiut w reprezentacji pod wodzą Jana Urbana – liczby Żukowskiego mówią same za siebie. Nic więc dziwnego, że kibice Magdeburga mają powód do dumy, a władze klubu nie ukrywają satysfakcji z decyzji Polaka. Zresztą sam zainteresowany nie miał wątpliwości:

Rozmowy z zarządem były dla mnie kluczowe. Ważne było, aby wiedzieć, w jakim kierunku klub chce podążać w przyszłości i jaką rolę mam w nim odegrać. Ostatecznie rozmowy pokazały mi, że podzielamy tę samą wizję i możemy razem wiele osiągnąć. Czuję się też bardzo komfortowo w zespole. Mamy fantastyczny zespół i silne poczucie jedności. Moja żona i ja szybko poczuliśmy się w Magdeburgu jak w domu.
Mateusz Żukowski

Jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że zarząd Magdeburga będzie dążył do transferu, chcąc maksymalizować wartość zawodnika. Tymczasem wydźwięk klubowych komunikatów, zarówno tych oficjalnych, jak i wypowiedzi samego Żukowskiego oraz dyrektora sportowego Peer'a Jaekela, całkowicie przeczą takiej strategii. Jaekel otwarcie podkreśla wkład Polaka w ostatnich miesiącach:

Dyrektor sportowy zwraca uwagę na powrót zawodnika po kontuzji oraz na determinację, jaką prezentował: napastnik po przerwie szybko znów zaczął trafiać do siatki, pokazując, że nie traci głodu gry na najwyższym poziomie.

– Mateusz Żukowski to dla nas o wiele więcej niż tylko wybitny napastnik. W ostatnich miesiącach dokonał imponującego rozwoju i szybko stał się kluczową postacią w naszym zespole. Po kontuzji z wielką determinacją wrócił do formy, demonstrując dokładnie te cechy, których potrzebujemy w ataku: asertywność, skuteczność w kończeniu akcji i gotowość do wzięcia odpowiedzialności w kluczowych momentach. Teraz stał się liderem i wzorem do naśladowania dla naszych obiecujących zawodników – ocenia Jaekel.

W klubie panuje przekonanie, że przedłużenie umowy ma nie tylko sportowy wymiar.

– W ciągu ostatnich kilku miesięcy odbyliśmy wiele otwartych i pełnych zaufania rozmów. Zawsze było jasne, jak wiele znaczy dla niego klub, miasto i nasi kibice. Tym bardziej cieszymy się, że świadomie zdecydował się kontynuować swoją przygodę z 1.FC Magdeburg. To przedłużenie kontraktu to nie tylko silny sygnał sportowy, ale także dowód na to, co można osiągnąć, gdy zawodnik i klub w pełni sobie ufają. Jesteśmy dumni, że Mateusz nadal gra w niebiesko-białej koszulce – podsumowuje dyrektor sportowy.

Źródło: 1. FC Magdeburg

Wybrane dla Ciebie