Lewandowski od początku – szczegóły debiutu w Chicago Fire – StolicaSportu.pl

Lewandowski zagra od pierwszej minuty w debiucie dla Chicago Fire

Robert Lewandowski
fot. Chicago Fire
Domyślna grafika
Maro
22 lipca 2026 18:00
2 minuty czytania

Robert Lewandowski już dziś w nocy czasu polskiego (23.07, godz. 1:30) zadebiutuje w barwach Chicago Fire. Polak, mimo utrudnień komunikacyjnych na Wschodnim Wybrzeżu USA, bez problemu dotarł do Miami i zgodnie z informacjami przekazanymi na miejscu, wystąpi od pierwszej minuty.

Mecz rozpocznie się o 1:30 polskiego czasu. Po burzliwym tygodniu dla samego Lewandowskiego i całego klubu, najważniejsze ustalenia są już jasne – nowy napastnik Fire dostanie znacznie więcej szans na grę, niż pierwotnie zakładał trener Gregg Berhalter. Wcześniej planowano mu zaledwie kilkanaście minut w debiucie, ale teraz Polak wybiegnie w podstawowym składzie.

Debiut został przesunięty przez nieoczekiwane wydarzenia. Pierwotnie Lewandowski miał wystąpić 16 lipca przeciwko Vancouver Whitecaps, lecz mecz odwołano ze względu na pożary w kanadyjskiej prowincji Ontario. Dym unoszący się nad Chicago wymusił zmianę planów, dając Polakowi trochę więcej czasu na zgranie z drużyną.

Spotkanie z Interem Miami, obecnym mistrzem MLS, pierwotnie zapowiadało się na pojedynek gigantów – Lewandowskiego z występującym w Whitecaps Thomasem Muellerem. Ostatecznie jednak mecz z Whitecaps nie odbył się, a zamiast rywalizacji miała miejsce kolacja dawnych kolegów z Bayernu Monachium. W Miami natomiast zabraknie gwiazdy numer jeden gospodarzy, Lionela Messiego, który niedawno grał w finale mistrzostw świata i obecnie przebywa w rodzinnej Argentynie.

W kadrze Interu nie pojawi się też Rodrigo de Paul, także przebywający poza Stanami. Szansę na grę dostanie natomiast Luis Suarez, którego pamiętają dobrze kibice Barcelony z lat 2014-2020.

Polskich kibiców najbardziej interesuje pozycja Lewandowskiego w wyjściowej jedenastce. Według ustaleń, nie tylko zacznie od pierwszej minuty, ale będzie też jedynym nominalnym napastnikiem na boisku. Hugo Cuypers, najlepszy dotąd strzelec Fire, po przekazaniu Polakowi koszulki z numerem 9 poprosił o odejście i finalizuje transfer do Monterrey. 

Źródło: SportoweFakty

Wybrane dla Ciebie