Ferran Torres – zero szans na transfer do Realu Madryt według hiszpańskich mediów – StolicaSportu.pl

Ferran Torres nie trafi do Realu . Zero szans na transfer według hiszpańskich mediów

Ferran Torres
fot. Bryan Berlin, Wikimedia Commons
Domyślna grafika
Maciek
22 lipca 2026 18:40
3 minuty czytania

Choć transfer Ferrana Torresa z FC Barcelony do Realu Madryt rozpalił wyobraźnię kibiców, hiszpańskie media szybko sprowadziły wszystkich na ziemię. Według dziennikarza Davida Bernabeu, szanse na przejście Torresa do największego ligowego rywala wynoszą okrągłe zero procent. A przecież niedawno Ferran stał się największą gwiazdą Hiszpanii po zwycięskiej bramce w finale Mistrzostw Świata! Teraz jednak jego przyszłość na Camp Nou stoi pod wielkim znakiem zapytania.

Transferowe plotki potrafią rozpalić wyobraźnię kibiców, zwłaszcza gdy dotyczą największych nazwisk i największych klubów świata. Tym razem głośno zrobiło się o Ferranie Torresie z FC Barcelony, którego próbowano łączyć z przenosinami do Realu Madryt. Takie doniesienia mogłyby być sensacją – gdyby nie zostały natychmiast zdementowane przez hiszpańskie media.

Jak donosi dziennikarz David Bernabeu, „prawdopodobieństwo przeprowadzki Ferrana do Madrytu wynosi zero procent”. W świecie, w którym bezpośrednie transfery między Barceloną a Realem należą do prawdziwych rzadkości, wieść o możliwym przejściu skrzydłowego Katalończyków do stolicy była istną „bombą”. Bernabeu rozwiał jednak wszelkie wątpliwości – tego lata Torres nie zamelduje się w składzie Królewskich.

Warto zauważyć, że Real Madryt rzeczywiście dość aktywnie działał podczas tego okna transferowego. Do drużyny dołączyło już czterech nowych zawodników, z czego trzech to defensywni wzmocnienia. Teraz sztab szkoleniowy ma skupić się na ofensywie, ale na szczycie listy życzeń nie znajduje się Torres, a raczej Michael Olise. Jose Mourinho, który wciąż ma wpływ na ruchy kadrowe Królewskich, szuka ponadto nowego środkowego obrońcy, a jeśli dopuści na to budżet – również pomocnika.

Sytuacja Ferrana na Camp Nou wciąż wygląda jednak na bardzo niepewną. Według tych samych doniesień szanse, że napastnik opuści Barcelonę już tego lata, oceniane są na 80 procent. Klub mierzy się z prawdziwym dylematem: albo przedłużą z nim kontrakt (który wygasa po przyszłym sezonie), albo zdecydują się na sprzedaż już teraz, by nie mieć powtórki ze stratą wartościowego zawodnika za darmo.

Dla Realu Madryt kluczowe kwestie dotyczą jeszcze przyszłości Viniciusa Juniora, któremu kończy się umowa za rok i który jak dotąd nie porozumiał się z klubem w sprawie przedłużenia. Z kolei Bayern Monachium żąda za Olise transferowej kwoty nie do zaakceptowania, lecz temat „nowej gwiazdy” wciąż pozostaje aktualny na Bernabeu.

Źródło: Madrid Universal

Wybrane dla Ciebie