Liverpool chce Ronald Araujo – oferta 50 mln euro za obrońcę FC Barcelony – StolicaSportu.pl

Liverpool wyłoży 50 mln euro za Ronalda Araujo? Kłopoty Barcelony

Ronald Araujo Gavi
fot. Government of Catalonia
Domyślna grafika
Maciek
4 stycznia 2026 18:58
2 minuty czytania

Barcelonie znów zagląda w oczy finansowe widmo, a to otwiera pole do sensacyjnych ruchów transferowych. Głośno mówi się, że Ronald Araujo – dotychczasowa ostoja defensywy Blaugrany – może opuścić klub już tej zimy. Zainteresowanie ze strony Liverpoolu naprawdę szokuje, bo Anglicy zamierzają wyłożyć za Urugwajczyka aż 50 mln euro. Tottenham też patrzy uważnie na rozwój sytuacji.

Problemy finansowe FC Barcelony zmuszają do szukania gotówki gdzie tylko się da. Po letnim oknie transferowym, zakończonym z lekkim niedosytem — Blaugrana nie sprowadziła kilku kluczowych celów, w tym Nico Williamsa — klub twardo trzyma się polityki chronienia najzdolniejszych młodych graczy. Marc Casado i Fermin Lopez nie byli na sprzedaż, nawet gdy pojawiały się nęcące oferty.

Jednak, jak donosi portal Fichajes, nadszedł moment, w którym odejście jednej z gwiazd wydaje się nieuniknione. Najgłośniej mówi się o Ronaldzie Araujo — dotąd nietykalnym filarze obrony. Sytuacja Urugwajczyka diametralnie się zmieniła po przejęciu sterów przez Hansi Flicka, który zaczął sadzać go częściej na ławce.

Araujo, przyzwyczajony do gry od pierwszej minuty i objęcia opaski kapitana, teraz musi pogodzić się z nową rolą. Według hiszpańskich źródeł, może to skłonić go do rozważenia transferu do Premier League. O ile w Anglii zwykle szaleństw nie brakuje, oferta Liverpoolu zatrzęsła mediami: The Reds są gotowi wyłożyć 50 milionów euro za obrońcę.

Dla Barcelony byłby to dramat na boisku, bo Araujo przez długi czas ustawiał linię defensywy jak z nut. A jednak, o ile kasa z transferu poprawiłaby mocno budżet, kibice już teraz zaciskają kciuki, że do rozstania nie dojdzie. Z kolei Anglicy, tradycyjnie wypatrujący okazji, mogą wykorzystać zamieszanie i przekonać Urugwajczyka do gry na Wyspach.

Biorąc pod uwagę, jak bardzo Flick zaczął eksperymentować w obronie, niczego nie można wykluczyć. Jeśli Liverpool rzeczywiście wyłoży za Araujo 50 milionów, ta historia może mieć zaskakujący finał — i to szybciej, niż ktokolwiek się spodziewa.

Źródła: Sport.fr, Fichajes

Wybrane dla Ciebie