Bild: Michael Olise ma problemy z alimentami. Nie płaci
W środku gorącego sezonu na boisku, Michael Olise niespodziewanie musi zmierzyć się z poważnymi problemami poza stadionem. Była partnerka piłkarza Bayernu Monachium twierdzi, że od miesięcy nie otrzymała od niego ani centa alimentów, mimo że testy ojcostwa jednoznacznie wskazują na jego ojcostwo. Sam zawodnik milczy, a jego otoczenie próbuje gasić medialny pożar, upierając się, że to nieprawda. Tymczasem sprawa trafi na wokandę, bo stawka jest gigantyczna – były wniosek o 60 tys. euro miesięcznie zszokował nawet najlepszych prawników. Atmosferę wokół francuskiego skrzydłowego Bayernu podgrzewa jeszcze trudna sytuacja matki dziecka i rosnący medialny szum.
Michael Olise, świeżo upieczony gracz Bayernu Monachium, nie schodzi z pierwszych stron serwisów sportowych. Tym razem przyczyna jest wyjątkowo niewygodna – chodzi bowiem o zarzuty byłej partnerki dotyczące niepłacenia alimentów na ich 20-miesięczną córkę.
Fatima Zaunbrecher, była partnerka Olise, w rozmowie z niemieckim "Bildem" opisała kulisy swojego konfliktu z piłkarzem. Jak podaje, ich związek trwał około dwa lata, a o ciąży dowiedziała się już po rozstaniu. Testy DNA potwierdziły ojcostwo Olise, choć – według kobiety – kontaktu z dzieckiem nigdy nie nawiązał.
Zaunbrecher przekonuje, że przez cały ten czas nie otrzymała żadnych alimentów. Początkowo padała propozycja kwoty 836,50 euro miesięcznie, później nawet 2000 euro – zgodnie z lokalnymi przepisami w Duesseldorfie. Kobieta zarzeka się, że środki nie zostały wypłacone. Równocześnie otoczenie Olise przedstawia zupełnie inny obraz: miał deklarować chęć pomocy od samego początku, ale – jak wynika z relacji piłkarza – nigdy nie otrzymał numeru rachunku, na który mógłby przelewać pieniądze.
Ta wersja została jednak błyskawicznie zdementowana – Zaunbrecher informuje, że jej pełnomocnik przekazał wszystkie potrzebne dane prawnikom zawodnika wraz z prośbą o tymczasowe wpłaty po 2000 euro miesięcznie, aż do decyzji sądu. Jak zaznacza, komentarze otoczenia Olise uważa za próbę zdyskredytowania jej działań.
Kulminacją konfliktu stał się wniosek Zaunbrecher do francuskiego sądu o alimenty w wysokości aż 60 tys. euro miesięcznie. Wywołało to niemałe zdziwienie – kobieta przytacza opinię prawnika, który wskazał na bardzo wysokie, przypuszczalne dochody piłkarza. Według medialnych kalkulacji, Olise ma zarabiać w Bayernie nawet 14 milionów euro rocznie, co czyni standardowe stawki alimentacyjne nierelewantnymi – w takich przypadkach wszystko ustalane jest już indywidualnie na sali sądowej.
Na co dzień Zaunbrecher zmaga się z problemami finansowymi – jak przyznaje, mieszka razem z córką w niewielkim mieszkaniu należącym do jej matki i nie ma nawet samochodu, co utrudnia codzienność, w tym choćby wizyty u lekarza.
„Moje dane bankowe były już w dokumentach przesłanych do prawników Michaela. Oczekiwałam, że do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez sąd, będzie płacił alimenty zgodnie z propozycją adwokata. Tymczasem nie dostałam żadnej wpłaty ani nie usłyszałam żadnej sensownej odpowiedzi.”