Gavi broni Leandro Paredesa po finale z Argentyną – stanowisko pomocnika FC Barcelony – StolicaSportu.pl

Gavi broni Paredesa i nie chce zawieszenia Argentyńczyka

Gavi
fot. Bryan Berlin, Wikimedia Commons
Domyślna grafika
Maciek
22 lipca 2026 14:14
2 minuty czytania

W rodzinnych Los Palacios y Villafranca Gavi przeżył emocjonujące chwile, świętując mistrzostwo świata z reprezentacją Hiszpanii. Jednak w blasku medali nie zabrakło kontrowersji – młody pomocnik został zapytany o bójkę z finału z Argentyną, podczas której Leandro Paredes starł się z piłkarzami La Roja. Gavi nieoczekiwanie zabrał głos, broniąc argentyńskiego zawodnika i tonując nastroje. Padły słowa, które mogą zaskoczyć wielu kibiców.

Atmosfera w Los Palacios y Villafranca rozgrzała się do czerwoności, gdy Gavi, świeżo upieczony mistrz świata, wrócił, by świętować razem z mieszkańcami. Pomocnik FC Barcelona i jego kolega Fabián Ruiz zostali bohaterami specjalnej uroczystości, zorganizowanej w rodzinnej miejscowości, gdzie lokalne władze upamiętniły ich sukces. Jedno z boisk ma nosić nazwisko Gaviego, a jego podobizna trafi na pomnik z innymi miejscowymi mistrzami świata – Fabiánem Ruizem i Jesúsem Navasem. Co ciekawe, tradycji stało się zadość – obaj piłkarze dostali pomidory ważące tyle, ile sami ważą. W Sewilli to nie żart, a lokalny zwyczaj dla wyjątkowych sportowców.

Mimo triumfalnej atmosfery nie każdemu było do śmiechu, bo dziennikarze szybko nawiązali do gorących scen z finału mistrzostw świata przeciwko Argentynie. Po ostatnim gwizdku mecz zamienił się miejscami w ring – Leandro Paredes wdawał się w przepychankę z Ericiem Garcią, łapiąc go nawet za szyję. Gavi, który wplątał się w tę bójkę, ostatecznie znalazł się na murawie, a zamieszanie trafiło pod lupę FIFA.

Zamiast dolewać oliwy do ognia, pomocnik Barçy zaskoczył wszystkich dystansem do sprawy. Przyznał, że nie jest zwolennikiem nakładania dodatkowej kary na rywala: Nie, nie. Powiem ci szczerze – nie sądzę, żeby należało ich zawiesić. Rozumiem, że to nie jest dobry przykład dla dzieciaków, ale uważam, że w piłce nożnej istnieje też ta nieco bardziej brutalna strona. Być może najbardziej logicznym rozwiązaniem byłoby dla mnie wyrzucenie go z boiska podczas meczu i na tym by się skończyło. Ale jak już mówiłem, ostatecznie uważam, że to wszystko to po prostu piłka nożna i zawsze tak powinno być – rzucił, zamykając temat i nie ciągnąc polemiki.

Źródło: sport.es

Wybrane dla Ciebie