Liverpool rusza po gwiazdę PSG. Real gotów wyłożyć fortunę
Saga transferowa wokół Vitinhy nabiera rozpędu. Real Madryt planuje wyłożyć aż 100 mln euro za pomocnika PSG, a Liverpool włącza się do walki o portugalską gwiazdę.
W ostatnich tygodniach w kuluarach piłkarskich coraz głośniej mówi się o transferze Vitinhy z Paris Saint-Germain. Portugalczyk wywindował swój kurs, napędzając środek pola paryskiego giganta w mistrzowskim sezonie, który przyniósł wygrane w Ligue 1, Lidze Mistrzów oraz Pucharze Francji. Jak informuje PSG Talk, to właśnie po niego chcą sięgnąć Real Madryt oraz Liverpool.
Xabi Alonso dopiero od kilku miesięcy prowadzi madrycki klub, ale już jasno wskazał, gdzie widzi największe braki. Priorytetem stało się wzmocnienie środka pola, a na celowniku znalazł się Vitinha. Według Fichajes, Real szykuje ofertę na poziomie aż 100 mln euro.
Jeszcze zanim Królewscy złożą propozycję, do gry włącza się drugi wielki klub – Liverpool. Arne Slot oraz jego sztab już przyglądają się Vitinhi bardzo uważnie, licząc, że może stać się nową twarzą drugiej linii The Reds. Zdaniem dziennikarzy, 25-letni Portugalczyk imponuje techniką oraz kontrolą nad tempem gry, przez co idealnie pasuje do koncepcji nowego trenera z Anfield.
Legenda angielskiego klubu chciałaby ściągnąć nową gwiazdę już w styczniu, ale sprawa nie jest prosta. Jak donosi CaughtOffside, Liverpool poczeka na pierwszy ruch do czasu, gdy któryś z obecnych pomocników zdecyduje się opuścić klub. PSG z kolei nawet nie zamierza rozważać ofert – Vitinha jest w Paryżu traktowany wręcz jako „nietykalny” i ma ważny kontrakt do 2029 roku.
Real Madryt uznaje, że Vitinha to piłkarz, który da drużynie większą kreatywność i kontrolę gry w środku pola – te cechy zadecydowały o tym, że Królewscy chcą walczyć o transfer już latem 2026.
Nie tylko Hiszpanie rozważają taki scenariusz. Jeśli transferowy wyścig o Vitinhę rzeczywiście się rozegra, trudno przewidzieć, który klub będzie w stanie przekonać PSG oraz pomocnika do zmiany barw. Wiadomo już, że Vitinha stał się jednym z najbardziej pożądanych graczy na rynku i trudno przypuszczać, by francuski klub tak łatwo oddał lidera swojego środka pola.