Liverpool poluje na Robinsona. Fulham wyceniło Amerykanina na 50 mln euro – StolicaSportu.pl

Liverpool mocno zainteresowany Robinsonem. Fulham oczekuje fortuny

Antonee Robinson
fot. Hossein Zohrevand (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Maciek
21 marca 2026 08:14
3 minuty czytania

Liverpool nie zamierza siedzieć z założonymi rękami i już planuje letnie wzmocnienia. Na celowniku mistrzów Anglii znalazł się Antonee Robinson – 28-letni reprezentant USA, który od kilku sezonów robi furorę w Fulham. Londyńczycy nie zamierzają się jednak rozstawać z lewym defensorem za bezcen i oczekują aż 50 milionów euro, co budzi spore emocje wśród potencjalnych kupców. Czy taki ruch faktycznie jest możliwy?

W Liverpoolu nie gasną spekulacje na temat ruchów transferowych, a gorącym nazwiskiem na liście życzeń stał się Antonee Robinson z Fulham FC. Jak podaje "CaughtOffside", przedstawiciele The Reds bardzo poważnie rozważają sprowadzenie reprezentanta Stanów Zjednoczonych, który na Wyspach ma już wyrobioną markę.

Drużyna z Anfield pod wodzą Arne Slota pewnie zameldowała się w ćwierćfinale Ligi Mistrzów, jednak na krajowym podwórku nie wszystko idzie jak po maśle – obecnie piąta pozycja w tabeli Premier League to lodowaty prysznic dla kibiców, którzy liczą na szybki powrót na szczyt. Szkoleniowiec nie kryje, że kluczowe będą letnie wzmocnienia, a lewe wahadło od dłuższego czasu wymaga świeżej krwi.

No i właśnie tu na scenę wkracza Robinson. 28-latek gra niemal bez przerwy w Premier League, od 2020 roku nie schodzi poniżej solidnego poziomu, choć ostatnich liczb nie ma spektakularnych – w tym sezonie 18 meczów, 1 asysta. Wychowanek Evertonu spędził chwilę w Wigan Athletic, skąd zgarnęło go Fulham za nieco ponad 2 mln euro. Dziś londyńczycy nie mają najmniejszego zamiaru łatwo się rozstać z cennym zawodnikiem i wycenili go na aż 50 milionów euro.

Tyle, że ta suma może ochłodzić zapędy zarówno Liverpoolu, jak i Manchesteru United, który także przygląda się sytuacji Amerykanina. Klubowi decydenci wyraźnie sygnalizują, że cena faworyta transferowego jest – delikatnie mówiąc – odważna, zwłaszcza biorąc pod uwagę wiek piłkarza i fakt, że kontrakt wiąże go z Craven Cottage aż do czerwca 2028 roku.

Robinson może zagrać zarówno jako lewy obrońca, jak i wahadłowy o ofensywnym charakterze. Rynek piłkarski mocno to docenia, a Fulham nie zamierza schodzić z wygórowanych oczekiwań finansowych. W każdym razie, na Anfield zapowiada się gorące lato. Pytanie tylko, czy The Reds zdecydują się wyłożyć na stół tak astronomiczną kwotę.

Źródło: CaughtOffside

Wybrane dla Ciebie