Liam Delap na celowniku Newcastle – Chelsea rozważa transfer – StolicaSportu.pl

Liam Delap opuści Chelsea i trafi do Newcastle?

Liam Delap
fot. James Cracknell (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Maciek
21 marca 2026 05:58
2 minuty czytania

Liam Delap, zaledwie rok po przeprowadzce do Chelsea, nie spełnił pokładanych w nim nadziei i znalazł się na ustach całej Premier League. Zainteresowanie snajperem wykazuje Newcastle United – menedżer Srok, Eddie Howe, widzi w nim potencjał na powiew świeżości w ataku. Niewykluczone, że już tego lata londyńczycy zdecydują się pozbyć napastnika, który mimo dziewięciu lat kontraktu nie zdołał przebić się do wyjściowego składu. Delap ma za sobą trudny sezon, a wartość rynkowa nadal pozostaje wysoka.

Liam Delap zaledwie kilka miesięcy temu zmienił barwy klubowe, trafiając do Chelsea FC z Ipswich Town za pokaźną sumę 35,5 mln euro. Młody napastnik, ledwo co powitany w Londynie, od razu natrafił na przeszkody – kontuzja uda już na początku rozgrywek wyhamowała jego adaptację do Premier League.

Oczekiwania wobec 23-latka były spore, bo w poprzednich rozgrywkach wyrastał na jednego z kluczowych piłkarzy Ipswich i budził zainteresowanie również ze strony Manchesteru United. Tymczasem Delap w barwach Chelsea zanotował zaledwie jedno trafienie w 21 spotkaniach ligowych, a także jednego gola dorzucił w Lidze Mistrzów. Angielska prasa odnotowuje, że to wynik daleki od tego, na co liczono przy jego transferze.

Coraz głośniej mówi się o jego przyszłości na Stamford Bridge. Newcastle United zamierza podjąć realne działania w kwestii ściągnięcia Delapa do siebie. Eddie Howe, szkoleniowiec Srok, pozytywnie wypowiadał się o napastniku i podkreślał jego atuty fizyczne oraz dynamikę. Według Ben Jacobsa z Goal.pl, przenosiny na St. James’ Park mogłyby okazać się dla młodego Anglika szansą na wyjście z cienia i odnalezienie wyczekiwanej formy.

Nie jest to jednak sprawa prosta – kontrakt Delapa z The Blues wygasa dopiero w czerwcu 2031 roku. Wcześniej piłkarz przewinął się przez Manchester City, Stoke City czy Hull City, jednak to właśnie pobyt na Stamford Bridge miał być krokiem naprzód. 

Źródło: Ben Jacobs

Wybrane dla Ciebie