Juventus wraca po Randal Kolo Muaniego – Romano tłumaczy przeszkody transferu – StolicaSportu.pl

Juventus chce wrócić po Randala Kolo Muaniego, ale są problemy

Randal Kolo Muani
fot. www.fff.fr
Domyślna grafika
Misza
27 stycznia 2026 00:44
2 minuty czytania

Juventus znów w grze o Randala Kolo Muaniego – klub stara się o powrót francuskiego snajpera, który ostatnią rundę spędził w Turynie, a obecnie jest zawodnikiem Tottenhamu. Mimo sporych wysiłków strony turyńskiej, według Fabrizio Romano droga do tego transferu jest wyboista – do rozwiązania pozostają istotne kwestie związane z decyzjami trenera Anglików oraz relacjami z PSG. Sytuacja nabiera rumieńców, a saga transferowa dopiero nabiera tempa.

W Juventusie ponownie rozgorzała dyskusja na temat Randala Kolo Muaniego. Napastnik, który poprzednią rundę spędził w stolicy Piemontu, wrócił latem do Paris Saint-Germain po zakończeniu wypożyczenia. Włosi negocjowali z mistrzami Francji przez wiele tygodni, ale ostatecznie – jak podaje juvefc.com – rozmowy zakończyły się fiaskiem. Damien Comolli wybrał wtedy transfer Loisa Opendy zamiast kontynuować przeciągającą się batalię o Francuza.

Kolo Muani finalnie trafił do Tottenhamu w ostatnich godzinach letniego okna transferowego, jednak liczby napastnika nie rzucają na kolana. W 23 meczach dla "Kogutów" strzelił zaledwie dwa gole i dołożył trzy asysty. Włodarze Juventusu nie zasypiają gruszek w popiele i – po nieudanych próbach pozyskania Jeana Philippe’a Matety oraz Youssefa En-Nesyriego – temat powrotu byłego zawodnika Eintrachtu Frankfurt znów wrócił na ich radar.

Do sprawy odniósł się włoski dziennikarz Fabrizio Romano, podkreślając, że "Bianconeri" czujnie śledzą sytuację napastnika. Romano nie owijał jednak w bawełnę: sprawa jest znacznie bardziej zawiła niż może się wydawać – przeszkody są dwie i każda z nich może okazać się nie do przeskoczenia.

Kiedy Juventus przekonał się, że En-Nesyri nie będzie dostępny, wykonano kilka telefonów do agentów Kolo Muaniego, ale dziś główny problem wciąż leży po stronie Tottenhamu
Fabrizio Romano dla TuttoJuve

Szkoleniowiec "Kogutów" Thomas Frank nie zamierza poważnie osłabiać ofensywy drużyny w trakcie sezonu i nie jest skłonny pozwolić na odejście Francuza. Drugą przeszkodą są relacje z PSG, które po długich i ostatecznie nieudanych negocjacjach w letnim oknie pozostają napięte – klub z Turynu nie może liczyć na sympatię paryżan.

Romano dodał, że Juventus nie złożył jeszcze formalnej oferty, a rozmowy ograniczają się póki co do sondowania gruntu. Wspomniał także, że latem w sprawie Kolo Muaniego klub negocjował z PSG przez trzy miesiące, po czym doszło do transferu Opendy, więc "ta relacja nie jest dziś łatwa".

Źródła: Juvefc.com, TuttoJuve

Wybrane dla Ciebie