Joshua Zirkzee zmienia decyzję: zostaje w Manchesterze United – StolicaSportu.pl

Joshua Zirkzee zmienia zdanie: zostaje w Manchesterze United

Joshua Zirkzee
fot. Sven Mandel (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Maciek
31 stycznia 2026 21:11
3 minuty czytania

Jeszcze niedawno wydawało się, że Joshua Zirkzee lada moment pożegna się z Manchesterem United. Holender miał już ustalone warunki z Romą, a frustracja z powodu braku gry powodowała, że coraz mocniej naciskał na transfer. Tymczasem tuż przed końcem styczniowego okna Zirkzee kompletnie odmienia swoją postawę – chce zostać na Old Trafford i walczyć o miejsce w składzie, co mocno zaskakuje biorąc pod uwagę wcześniejsze deklaracje i spekulacje transferowe.

Wiele wskazywało na to, że Joshua Zirkzee zakończy swoją przygodę w Manchesterze United już tej zimy. Holenderski napastnik, rozczarowany brakiem minut pod wodzą Rubena Amorima, był jednym z tych piłkarzy, których coraz częściej wymieniano w kontekście transferowej karuzeli. Dość powiedzieć, że nie rozpoczął w pierwszym składzie żadnego z 11 początkowych ligowych spotkań, a nowi napastnicy – Benjamin Sesko, Matheus Cunha czy Bryan Mbeumo – systematycznie spychali go w hierarchii klubu.

Jeszcze na początku stycznia pojawiały się doniesienia, że Zirkzee aktywnie szuka nowego klubu, licząc na więcej gry, by przekonać selekcjonera reprezentacji Holandii do powołania na Mistrzostwa Świata. Ba, według informacji brytyjskich dziennikarzy holenderski napastnik miał już uzgodnić warunki przejścia do AS Romy po pozytywnych rozmowach z Gian Piero Gasperinim.

Nagle sytuacja zaczęła się zmieniać, zwłaszcza gdy Bryan Mbeumo i Amad Diallo wyjechali na Puchar Narodów Afryki. To sprawiło, że klub chwilowo zablokował możliwość odejścia Zirkzee. Jak podaje The Sun, 24-latek najpierw pogodził się z pozostaniem, a teraz sam wyraził chęć zostania na Old Trafford przynajmniej do końca obecnego sezonu.

Jego przyszłość w czerwonej części Manchesteru może być ponownie rozpatrzona dopiero latem, kiedy niewykluczone będą kolejne roszady kadrowe i poszukiwania typowego snajpera. Na razie Zirkzee będzie miał okazję udowodnić przydatność drużynie, tym bardziej że wraca po kontuzji. Na pierwsze dwa mecze Michaela Carricka w roli tymczasowego trenera był niedostępny, ale już teraz jest gotów na niedzielne spotkanie z Fulham.

Słowa Carricka pokazują, jak bardzo cieszy się z powrotu Holendra do treningów z zespołem. Trener stwierdził: „Josh po prostu stara się odzyskać pełnię sił i wrócić do zajęć z grupą. Dobrze było znów zobaczyć go na treningu z zespołem i tyle. Na razie nie ma nic więcej do powiedzenia.”

Nadal nie jest jednak pewne, czy Zirkzee zdoła przebić się do wyjściowego składu. Carrick stawia obecnie na Bryana Mbeumo na środku ataku, a Benjamin Sesko najczęściej pojawia się na boisku z ławki. Słychać też krytyczne głosy z ojczyzny napastnika: Ruud Gullit podkreślił niedawno na łamach włoskich mediów, że „już od początku miałem wątpliwości, czy przejście do Manchesteru United to był dobry ruch”. Według słynnego Holendra napastnik lepiej rozwijałby się w Serie A, choćby w barwach lepszej drużyny niż Bologna.

Źródła: Metro.co.uk, The Sun, FootItalia

Wybrane dla Ciebie