Jagiellonia Białystok rozbija bank dla Keyana Vareli. Następca Pietuszewskiego coraz bliżej
Fabrizio Romano rzucił swoje charakterystyczne „here we go” – wszystko wskazuje na to, że Jagiellonia Białystok lada moment ogłosi ściągnięcie do klubu Keyana Vareli z Servette FC. 19-letni Portugalczyk ma zastąpić sprzedanego do FC Porto Oskara Pietuszewskiego, a kwota transferu ma przekroczyć dotychczasowy rekord białostockiego klubu i zamknąć się w okolicach miliona euro. To jasny sygnał, że Jaga wchodzi na nowy transferowy poziom.
Jagiellonia Białystok rusza na zakupy – tym razem zapłaci za piłkarza rekordową w historii klubu kwotę. Po odejściu Oskara Pietuszewskiego do FC Porto, na Podlasiu nie tyle szukano wzmocnienia, co jakościowego następcy. Padło na Keyana Varelę, czyli 19-letniego lewoskrzydłowego rodem z Portugalii.
Dotychczasowa kariera Vareli przebiegała całkowicie w szwajcarskim Servette FC. W pierwszym zespole zanotował już 29 występów, choć w obecnych rozgrywkach plany pokrzyżowała mu kontuzja – na murawie pojawił się piętnaście razy i trzy razy wpisał się na listę strzelców.
Według informacji przytaczanych przez Fabrizio Romano, „Duma Podlasia” ma za nowego skrzydłowego wyłożyć pełny milion euro. Oprócz podstawowej kwoty, na konto Szwajcarów trafią także bonusy, a w umowie ma znaleźć się procent od ewentualnej przyszłej sprzedaży.
W historii Jagiellonii Białystok nie zapłacono jeszcze za jednego gracza sumy przekraczającej 600 tysięcy euro – właśnie tyle kosztowali dotąd najdrożsi w dziejach klubu: Ognjen Mudrinski, Bogdan Țîru i Nemanja Mitrović.
Umowa z Keyanem Varelą ma obowiązywać przez cztery lata. Młody Portugalczyk już został wyceniony przez portal Transfermarkt.de na dwa miliony euro, więc w Białymstoku liczą, że zainwestowane środki zwrócą się nie tylko na boisku, ale być może także przy kolejnym transferze.