Jadon Sancho wróci Borussii Dortmund?
Jadon Sancho, który ostatni czas spędził na wypożyczeniu w Aston Villi, może już tego lata ponownie założyć koszulkę Borussii Dortmund. Angielski skrzydłowy, niegdyś gwiazda BVB, wciąż nie przekonuje władz Aston Villi do transferu definitywnego, a Manchester United nie planuje przedłużać z nim kontraktu. To oznacza, że 25-latek już wkrótce może być dostępny za darmo – a z Niemiec pojawiają się konkretne sygnały, że powrót do Dortmundu jest całkiem realny.
Jadon Sancho znów znajduje się w centrum piłkarskich rozważań transferowych. W ostatni letni okienko 25-letni skrzydłowy zamienił Manchester United na Aston Villę, korzystając z wypożyczenia. Jak donosi Graeme Bailey z portalu TEAMtalk, sytuacja Anglika nabiera tempa, bo jego kontrakt z „Czerwonymi Diabłami” obowiązuje jedynie do 30 czerwca 2026 roku, a już zapadła decyzja, że klub z Old Trafford nie zamierza go przedłużać. To otwiera Sancho drzwi do wolnego transferu po obecnym sezonie, bez konieczności płacenia odstępnego.
Choć sam zawodnik na pewno miał nadzieję na odbudowę formy w barwach Aston Villi, los sprawił inaczej – na razie nie udało mu się tam wykręcić oszałamiających statystyk. W dotychczasowych 25 spotkaniach strzelił tylko 1 gola i zanotował 1 asystę. Wbrew pozorom nie przesądza to jednak, czy „Lwy” zdecydują się na angaż na dłużej. Według doniesień, w Birmingham nie panuje przesadny entuzjazm na myśl o transferze definitywnym.
Borussia Dortmund pojawia się na horyzoncie niczym wybawiciel dla Sancho. Ekipa BVB monitoruje sytuację swojego byłego skrzydłowego, a źródła donoszą, że sympatyczni z Signal Iduna Park realnie rozważają możliwość jego ponownego sprowadzenia. Angielski skrzydłowy przyzwyczaił tamtejszych kibiców do efektownych występów: w trakcie poprzedniej przygody w Niemczech rozegrał aż 158 meczów, w których zdobył 53 bramki oraz popisał się 67 asystami. Po takim bilansie trudno się dziwić, że Niemcy widzą w nim potencjalne wzmocnienie na wyciągnięcie ręki.
Warto jeszcze przypomnieć, że Sancho w młodych latach szkolił się najpierw w akademii Watfordu, następnie przeniósł się do Manchesteru City, ale to właśnie Borussia uczyniła z niego gwiazdę Bundesligi. Imponujące liczby w żółto-czarnych barwach szybko przykuły uwagę giganta z Premier League, który zapłacił za niego ponad 85 milionów euro w 2021 roku. Niestety, przygoda z Manchesterem United okazała się znacznie mniej spektakularna, a Sancho wciąż szuka optymalnej formy.
Według Graeme’a Baileya, możliwy powrót do Dortmundu byłby dla Jadona Sancho „miękkim lądowaniem”. Borussia nie kryje zainteresowania swoim byłym piłkarzem – klub z Niemiec jest gotowy wykorzystać okazję, by ponownie uczynić z Anglika wartościowy atut w walce o najwyższe miejsca w Bundeslidze.