Ivan Fresneda następcą Carvajala w Realu?
Real Madryt coraz mocniej rozgląda się za nowym prawym obrońcą, mając na uwadze upływający czas Daniego Carvajala. Świeżym kandydatem na jego następcę jest 21-letni Ivan Fresneda ze Sportingu, który swoimi występami w lidze portugalskiej przyciągnął uwagę madryckich skautów. Jego wcześniejszy epizod w młodzieżowych drużynach Królewskich tylko podsyca temat powrotu na Estadio Santiago Bernabeu.
Według doniesień portalu Fichajes, jednym z głównych kandydatów do przejęcia schedy po Carvajalu jest Ivan Fresneda. 21-letni Hiszpan od czasu przeprowadzki do Sportingu awansował o kilka poziomów, a jego równa forma w portugalskiej lidze przyciągnęła uwagę nie tylko madryckich działaczy.
Choć Fresneda dopiero od niedawna gra dla Sportingu, w przeszłości miał już okazję pojawić się w środowisku Królewskich — trenował w młodzieżowych zespołach Realu Madryt jeszcze przed transferem do Realu Valladolid. Dzięki temu ewentualny powrót na Santiago Bernabeu nie byłby dla niego zupełnie obcym doświadczeniem.
W Lizbonie młody defensor pokazał dojrzałość, dobrze czyta grę i nie ma problemów z wytrzymaniem presji nawet w trudnych spotkaniach. To sprawia, że wyrósł na jednego z najbardziej obiecujących młodych bocznych obrońców w Europie.
Władze Realu nie chcą szukać wyłącznie zmiennika, a raczej zawodnika, który od początku potencjalnie powalczy o miejsce w pierwszym składzie. Fresneda, łączący młodość z doświadczeniem z kilku lig, wydaje się odpowiadać temu profilowi. Jego adaptacja w Madrycie powinna być prostsza niż innych zagranicznych kandydatów, zwłaszcza że już zna hiszpańskie realia.
Sporting nie zamierza jednak tanio oddać swojej perły. Klub wyłożył za Fresnedę około 9 milionów euro i jasno stawia sprawę: ewentualny transfer oznacza istotnie większy wydatek dla potencjalnego kupca. Taki wydatek dla Realu wpisuje się jednak w długofalową wizję budowy drużyny.