Isak Brusberg blisko Rakowa Częstochowa – transfer za 750 tys. euro – StolicaSportu.pl

Isak Brusberg będzie kosztował Raków 750 tysięcy euro

Isak Brusberg
fot. BK Hacken
Domyślna grafika
Eryk
18 stycznia 2026 18:30
2 minuty czytania

Raków Częstochowa nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Klub jest bardzo blisko pozyskania szwedzkiego napastnika Isaka Brusberga z BK Häcken, za którego podstawowa kwota transferu wynosi około 750 tysięcy euro. Piłkarz musi jeszcze przejść testy medyczne, a wszystko wskazuje na to, że ogłoszenie ruchu nastąpi w ciągu kilku najbliższych dni.

Raków Częstochowa szykuje się do poważnego wzmocnienia ataku. Szwedzkie media, w tym „Expressen”, ujawniły szczegóły finansowe niemal dopiętego transferu Isaka Brusberga z BK Häcken. Według najnowszych informacji przedstawiciel Ekstraklasy zapłaci za dziewiętnastoletniego napastnika około 750 tysięcy euro – to równowartość ośmiu milionów koron szwedzkich. W kontrakcie przewidziano także dodatkowe bonusy, które mogą nieznacznie zwiększyć finalną cenę.

Przenosiny Brusberga były szeroko komentowane w mediach społecznościowych. Użytkownik X Dawid98 jako pierwszy podał informację o negocjacjach, którą potwierdził również Szymon Janczyk z Weszlo.com. Cała operacja jest już na ostatniej prostej – piłkarz pozostaje jeszcze do przejścia testów medycznych, ale samo ogłoszenie transferu jest spodziewane jeszcze w tym tygodniu.

Dotąd Brusberg rozegrał 38 meczów w barwach seniorskiego zespołu Häcken, notując sześć goli i jedną asystę. Był to jego pierwszy zespół na najwyższym poziomie rozgrywkowym. W ostatnim sezonie czterokrotnie wpisał się na listę strzelców ligi szwedzkiej, dołożył też bramkę w starciu z Rayo Vallecano w ramach Ligi Konferencji.

Na krajowym podwórku Häcken zakończyło sezon 2025 na dziesiątej pozycji. Sam młody snajper coraz odważniej dobija się do poważnej piłki i zdaniem wielu obserwatorów, przeprowadzka do Częstochowy może dać mu szansę na kolejny krok.

Zimowe okno transferowe dla Rakowa otworzyło się niedawno transferem Mitji Ileniča. Teraz, po pozyskaniu wahadłowego, przyszedł czas na solidne wzmocnienie siły ognia. Wygląda na to, że sztab Łukasza Tomczyka szykuje się na ofensywną rywalizację już w najbliższych miesiącach.

Źródła: Expressen, Weszlo.com

Wybrane dla Ciebie