Ioannis Pittas na celowniku Widzewa Łódź. Były kandydat Legii Warszawa? – StolicaSportu.pl

Ioannis Pittas łączony z Widzewem Łódź. Legia już go obserwowała

Ioannis Pittas
fot. Amanda Aikioniemi, Wikimedia Commons
Domyślna grafika
Eryk
1 czerwca 2026 10:44
2 minuty czytania

Widzew Łódź szykuje się do ofensywy transferowej i szuka nowego napastnika. Jak grzmią bułgarskie media, łodzianie mogą skusić się na Ioannisa Pittasa z CSKA Sofia – gracza, którym niegdyś bardzo mocno interesowała się Legia Warszawa. Cypryjczyk ma za sobą przyzwoity czas w Bułgarii, choć nie zawojował tamtejszych boisk. W klubie z ul. Piłsudskiego trwają rozważania, ale ostateczna decyzja jest jeszcze daleka.

Widzew Łódź ewidentnie rozgląda się za napastnikiem mogącym pociągnąć zespół w nowym sezonie. Zdecydowane rozczarowanie budzi tu postawa Andiego Zeqiriego, który – mimo że kosztował rekordowe dwa miliony euro – w Ekstraklasie trafił do siatki ledwie raz. Szwajcar kompletnie się nie odnajduje, podczas gdy zakontraktowany bez żadnych fajerwerków Sebastian Bergier co rusz przypomina o swojej skuteczności.

Jak informuje serwis gol.bg, jednym z kandydatów na nową „dziewiątkę” łodzian stał się Ioannis Pittas z CSKA Sofia. Cypruski snajper ma 29 lat i na arenie międzynarodowej reprezentował swój kraj już w 56 spotkaniach. Wcześniej wprawił w zachwyt kibiców AIK-u regularnością zdobywania bramek. Warto przypomnieć, że to właśnie po tamtej serii zainteresowanie nim zgłaszała nawet Legia Warszawa, proponując za transfer blisko 1,3 miliona euro.

Ostatecznie Pittas trafił jednak do Bułgarii. Jego liczby w barwach CSKA Sofia – 20 goli w 64 spotkaniach – nie powalają na kolana, choć trudno mu całkiem odmówić skuteczności. Mimo raczej przeciętnego bilansu, klub właśnie rozważa kolejne wzmocnienia ataku, przez co Cypryjczyk otrzymałby wolną rękę przy szukaniu nowego pracodawcy.

Plotki transferowe z udziałem Widzewa pojawią się pewnie nie raz jeszcze tego lata, ale właśnie nazwisko Pittasa staje się jednym z najczęściej przewijających się w kontekście ofensywy łodzian. Bułgarscy dziennikarze zwracają jednak uwagę, by do tych doniesień na razie podchodzić z rezerwą – żaden z klubów nie złożył oficjalnej oferty.

Źródło: gol.bg

Wybrane dla Ciebie