Inter Mediolan rozważa transfer bramkarza Chelsea w miejsce Yanna Sommera
Inter Mediolan już planuje przyszłość bez Yanna Sommera. Jak donosi Tuttosport, klub bacznie obserwuje Filipa Jorgensena, młodego bramkarza obecnie związanego z Chelsea. Wybór nie jest przypadkowy, bowiem Inter chce znaleźć nie tylko solidnego, ale i perspektywicznego następcę dla obecnego numeru jeden. Jorgensen pojawił się na celowniku obok takich nazwisk jak Emiliano Martinez czy Noah Atubolu, ale Duńczyk wyróżnia się wiekiem i potencjałem na dalszy rozwój. Wygląda na to, że mediolańczycy nie planują jeszcze konkretnych ruchów zimą, lecz przygotowują grunt pod letnią zmianę między słupkami.
Inter Mediolan już szykuje się na scenariusz rozstania z Yannem Sommerem. Według informacji podanych przez Tuttosport (za FCInterNews), na liście kandydatów do obsadzenia bramki znalazł się nowy, dość zaskakujący zawodnik: Filip Jorgensen z Chelsea.
Spekulacje wokół przyszłości bramkarza są coraz silniejsze – Szwajcar, kluczowy golkiper Interu w bieżących rozgrywkach, prawdopodobnie pożegna się z mediolańskim klubem wraz z końcem sezonu. Dlatego działacze Nerazzurrich przeczesują rynek, by zapewnić sobie odpowiednią alternatywę przed startem kolejnych rozgrywek.
Wśród rozważanych opcji przewijają się dobrze znane nazwiska. Emiliano Martinez, golkiper Aston Villi, nadal pozostaje w kręgu zainteresowań, choć – co istotne – nie jest priorytetem dla Interu. W grze o miejsce między słupkami znajduje się także Noah Atubolu z Freiburga. Jednak właśnie Filip Jorgensen, 23-letni Duńczyk z Chelsea, coraz mocniej zaznacza swoją obecność w medialnych doniesieniach dotyczących planów transferowych mediolańskiego klubu.
Transfer Jorgensena wpisuje się w szerszą strategię Interu – klub stawia na młodszych bramkarzy, którzy mają duży potencjał rozwoju i są perspektywą na lata. Sam Jorgensen to raczej inwestycja długoterminowa – wyraźnie odstaje wiekiem od Martineza czy Vicario, co może stanowić sporą zaletę z punktu widzenia finansów oraz potencjalnej odsprzedaży w przyszłości.
Jak podkreślają włoskie media, zimowe okno nie przyniesie jednak natychmiastowych ruchów w tej sprawie. Priorytety transferowe Interu na styczeń są zupełnie gdzie indziej i zamiana bramkarza zaplanowana jest dopiero na lato. Mimo to trwają przygotowania i zbieranie informacji na temat dostępności wybranych zawodników.
Nie tylko sytuacja między słupkami przykuwa uwagę zarządu Nerazzurrich. Jak donosi Tuttosport, w kontekście składu Interu są także inne tematy. W najbliższych godzinach ma zapaść ostateczna decyzja w sprawie transferu Mlacicia z Hajduka Split, podczas gdy defensor Palacios przeniósł się właśnie na wypożyczenie do Estudiantes, z opcją wykupu ustaloną na 6 milionów euro. Działacze klubu cały czas starają się trzymać rękę na pulsie i już teraz szykują kadrę na nowe wyzwania.