Harry Kane wchodzi w ostatni rok kontraktu z Bayernem. W tle temat Al-Hilal
Anglik zapewnia, że obie strony są spokojne o przyszłość, ale w tym samym czasie jego otoczenie miało rozmawiać z saudyjskim gigantem. Sytuacja kontraktowa napastnika Bayernu Monachium zaczyna nabierać rumieńców.
Harry Kane ma za sobą trzy pełne sezony w Bayernie Monachium od momentu transferu z Tottenhamu latem 2023 roku. Przed nim zostało dwanaście miesięcy obowiązującego kontraktu i właśnie ta okoliczność sprawia, że temat jego przyszłości zaczyna elektryzować.
Sam Kane nie daje powodów do niepokoju. W wypowiedzi odnotowanej przez dziennikarza Az Maximiliana Kocha stwierdził wprost: „Został mi tylko rok kontraktu, więc teraz jest pora, żeby o tym porozmawiać. Usiądziemy do rozmów w przyszłym tygodniu albo za dwa tygodnie. Obie strony podchodzą do tego zupełnie spokojnie”. Kapitan reprezentacji Anglii nie sygnalizuje chęci odejścia, a Bayern jest z niego zadowolony. Brzmi jak scenariusz pisany pod szybkie przedłużenie.
Tyle że równolegle pojawił się zaskakujący wątek. Według informacji portalu TeamTalk przedstawiciel Kane'a, którym ma być jego brat pełniący rolę agenta, rozmawiał w miniony weekend z saudyjskim Al-Hilal. Kane jest podobno priorytetowym celem klubu z Rijadu na pozycji napastnika.
Nawet źródło tej informacji przyznaje jednak, że szanse na taki transfer są niewielkie. Ambicje Kane'a od dawna są jasne: chce wygrać Ligę Mistrzów, a tego Al-Hilal mu nie zaoferuje. Przenosiny do Arabii Saudyjskiej byłyby krokiem w kierunku całkowicie sprzecznym z tym, co 31-latek powtarza publicznie.
Po co więc otoczenie piłkarza w ogóle miałoby prowadzić takie rozmowy? Najbardziej prawdopodobna interpretacja jest prozaiczna: chodzi o wzmocnienie pozycji negocjacyjnej przed rozmowami z Bayernem o nowej umowie. Czy taka taktyka zadziała, okaże się w najbliższych tygodniach, kiedy obie strony mają formalnie usiąść do stołu.