Hakimi do Realu? Marokańczyk może wrócić na Bernabeu
Wygląda na to, że w Realu Madryt szykuje się głośny transfer, który może poruszyć środowisko piłkarskie — na celowniku znalazł się Achraf Hakimi. Marokański obrońca miałby zostać następcą Daniego Carvajala, którego forma i zdrowie ostatnio mocno niepokoją działaczy z Santiago Bernabeu. Doniesienia z Hiszpanii sugerują, że Hakimi jest otwarty na powrót do klubu, w którym się wychował.
W Madrycie coraz głośniej mówi się o nadchodzących zmianach na prawej obronie. Dani Carvajal w ostatnich miesiącach nie zachwyca – nie tylko walczy z urazami, ale ewidentnie nie przypomina już siebie sprzed kilku lat. Kontrakt 34-letniego obrońcy obowiązuje jeszcze przez dwa lata, jednak klub z Santiago Bernabeu już teraz rozgląda się za poważnym następcą.
Jak informuje hiszpański portal Fichajes.net, priorytetem prezesa Florentino Pereza jest sprowadzenie Achrafa Hakimiego, obecnie zawodnika Paris Saint-Germain. To nie byłby zwykły transfer – dla Hakimiego ewentualny powrót do Madrytu miałby wymiar sentymentalny, bo to właśnie w barwach Realu stawiał pierwsze kroki. Od 2006 do 2018 roku był wychowankiem Królewskich, a teraz, już jako dojrzały reprezentant Maroka, mógłby wrócić na stare śmieci.
Właśnie takie ruchy rozpalają wyobraźnię kibiców, bo 27-letni boczny obrońca od lat prezentuje klasę europejską. W Paris Saint-Germain z miejsca wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie, a w obecnych rozgrywkach Ligue 1 zaliczył już 23 występy, zdobywając 3 gole i dokładając 5 asyst. Jego kontrakt z paryskim klubem wygasa dopiero w czerwcu 2029 roku, więc negocjacje z francuskim gigantem na pewno nie będą spacerkiem, tym bardziej, że według portalu Transfermarkt piłkarz wyceniany jest na około 80 milionów euro.
Mimo wszystko, według doniesień z Hiszpanii, Hakimi jest otwarty na przeprowadzkę do Madrytu. Sam zainteresowany miałby nie mieć nic przeciwko powrotowi na Santiago Bernabeu, co tylko ułatwiłoby działaczom rozmowy z PSG. Zresztą, nie od dziś wiemy, że sentymenty w piłce czasem odgrywają sporą rolę i potrafią przeważyć szalę nawet przy gigantycznych kwotach transferowych.
Hakimi swój obecny klub zasilił w lipcu 2021 roku, wykupiony z Interu Mediolan za 68 milionów euro. Szybko zyskał uznanie wśród francuskich kibiców, ale ma za sobą także epizod w Borussii Dortmund. Na arenie międzynarodowej jest już rozpoznawalną marką – zagrał 93 spotkania w barwach reprezentacji Maroka.
Achraf Hakimi jako kandydat na nowego prawego obrońcę Realu Madryt to – bez dwóch zdań – najgorętsze nazwisko, jakie przewija się ostatnio w doniesieniach ze stolicy Hiszpanii.