Guardiola pogodzony ze stratą Rodriego
Rodri od wielu miesięcy uchodzi za jednego z filarów Manchesteru City, ale teraz coraz głośniej mówi się o jego możliwym odejściu. Guardiola – jak podaje El Nacional – już pogodził się ze stratą pomocnika, bo ten wcale nie zamierza przedłużać umowy i celuje w głośny transfer do Realu Madryt. Na ten moment Hiszpan nie zamierza rozmawiać o nowym kontrakcie na Etihad, co na Wyspach nie przeszło bez echa. Zainteresowanie królewskich tylko podgrzewa atmosferę wokół tej sprawy, a ewentualna przeprowadzka Rodriego może wywołać poruszenie na rynku.
Jak ujawnił "El Nacional", Guardiola już od dłuższego czasu wie, że Rodri rozgląda się za nowymi wyzwaniami, a na horyzoncie majaczy transfer do Realu Madryt. Hiszpan nie przedłuża obecnego kontraktu, obowiązującego do 2027 roku – liczy na głośne przenosiny już tego lata. Właśnie dlatego obóz The Citizens nie robi sobie większych złudzeń na jego pozostanie, choć teoretycznie chętnie widziałby gwiazdora nadal w składzie.
Real Madryt od pewnego czasu rozgląda się za środkiem pola i to właśnie Rodri uchodzi za jedną z najpoważniejszych opcji. Na liście królewskich są także tacy piłkarze jak Vitinha, Enzo Fernandez czy Sandro Tonali – jednak Hiszpan, który w tym sezonie wystąpił już 29 razy i zdobył 2 bramki, wydaje się być najbardziej pożądany.
Póki co, transfer nie jest jeszcze przesądzony – w stolicy Hiszpanii rozważane są różne scenariusze, a Manchester City chce wycisnąć z ewentualnej transakcji maksimum korzyści. W grę wchodzą całkiem spore pieniądze, ale kibice City już zaczynają oswajać się z myślą, że jeden z liderów opuści Wyspy Brytyjskie. „El Nacional” podaje, że Guardioli nie zaskoczy ewentualne odejście Rodriego – szkoleniowiec miał o tym wiedzieć już od pewnego czasu, bowiem piłkarz konsekwentnie odkładał rozmowy kontraktowe, mając już wstępne ustalenia z madryckim gigantem.