Jasur Yaxshiboyev znów w ojczyźnie – kontrakt z Lokomotiwem Taszkent – StolicaSportu.pl

Grał w Legii, strzelał Realowi, wrócił do ojczyzny po miesiącach bezrobocia

Jasurbek Yaxshiboyev
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Maro
21 lutego 2026 12:33
2 minuty czytania

Zaskakujący zwrot w karierze Jasura Yaxshiboyeva. Po ponad siedmiu miesiącach bez klubu reprezentant Uzbekistanu znalazł nowego pracodawcę. Były piłkarz Legii Warszawa, po mniej udanych zagranicznych przygodach, wraca do ojczyzny i podpisuje kontrakt z Lokomotiwem Taszkent. Umowa obowiązuje do końca roku i może być ostatnią szansą na odbudowanie kariery.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Jasur Yaxshiboyev po ponad siedmiu miesiącach bez klubu wreszcie znalazł nowe miejsce do gry. Były piłkarz Legii Warszawa podpisał umowę z Lokomotiwem Taszkent, beniaminkiem ekstraklasy Uzbekistanu, która obowiązuje do 31 grudnia tego roku.

Napastnik ostatni raz występował na boisku w barwach irańskiego FC Nassaji. Jednak po zaledwie trzech meczach ligowych i spadku zespołu do drugiej ligi, zdecydowano się rozwiązać kontrakt. Przez kolejne miesiące Yaxshiboyev pozostawał bez pracodawcy, a jego przyszłość stała pod znakiem zapytania.

Reprezentant Uzbekistanu powraca teraz do gry na krajowych boiskach. W swojej ojczyźnie ostatnio występował w Navbahorze, gdzie od 2022 do 2024 roku zdobył sześć goli oraz zanotował trzy asysty w 23 spotkaniach.

Wcześniej Yaxshiboyev próbował sił w kazachskim Ordabasach Szymkent, natomiast jeszcze w sezonie 2020 błysnął na Białorusi, gdzie w barwach SKA-1938 Mińsk i Szachciora Soligorsk zdobył 16 bramek i zaliczył sześć asyst w 27 meczach tamtejszej ekstraklasy.

Do Legii Warszawa trafił zimą 2021 roku z uzbeckiego Pakhtakora, lecz nie spełnił oczekiwań. W Ekstraklasie pojawił się na murawie zaledwie przez 11 minut i nie zapisał się w pamięci kibiców także w trzecioligowych rezerwach. Umowę rozwiązano ostatecznie latem 2022 roku.

Prawdopodobnie najlepiej wspomina swój epizod w Sheriffie Tyraspol. W sezonie 2021/22, mimo problemów zdrowotnych, pojawił się w 12 meczach i trafił do siatki Realu Madryt w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Ten gol na Santiago Bernabeu pomógł Sheriffowi niespodziewanie pokonać faworytów 2:1. Decydujący cios w tym spotkaniu zadał Sebastian Thill, dziś piłkarz Stali Rzeszów.

Źródło: lokomotiv.uz

Wybrane dla Ciebie